reklama

Majóweczki 2008

reklama
Witam

kwiateczek - Moja córcia tez od kilku dni robi często kupki i czasem strasznie smierdzą :P
Co to tego bilansu na 8 miesiecy to my też miałysmy potem jest dopiero na 2 lata.

My jestesmy dzis po szczepieniu. Dziś było tylko jedno ukłócie i córcia była bardzo dzielna, bo tylko przy wbijaniu igły trochę zapiszczała a takto zero płaczu. teraz za jakieś 7-10 dni może pojawić się gorączka ale zobaczymy, jak do tej pory nic jej po szczepieniach nie było. Nastepne w październiku.
Pozatym jest zdrowa jak rybka

O jej wadze i braku ząbków napiszę na odpowienich wątkach.
 
Kwiateczku fajny ten UK :tak:

Keyko a ja myślałam ze moje dziecko to żywioł :-D.

Choć spontaniczny jest bardzo :tak: Ostatnio byliśmy w sklepie z którego koniecznie chciał wyjść ,a ze drzwi były zamknięte i mama nie chciała ich otworzyć , wziął jakiegoś starszego faceta za rękę i zaprowadził go do wyjścia żeby mu je otworzył :eek:

Cosmo
szkoda że nie chce , choć mnie też taki kredyt by przerażał :crazy:
 
hej dziewczyny
witam was u nas dzisiaj zimno... lipa nie moglismy wyjsc ehh ta pogoda...

a tak wogole to jesli ktoras jest chetna to w niedziele sa urodziny Koziolka Matolka i w Pacanowie jest duuuzy festyn my sie wybieramy jak ktos ma blisko to moze sie wybrac...:-):-):-):-)
 
Hej dziewczyny przyszłam tylko zameldować że my chorujemy :wściekła/y::wściekła/y::no: infekcja wirusowa ,bakteryjne zapalenie gardła, katar lejacy sie obficie i gorączka
Zarazila sie od młodej cioci prawdopodobnie tyle ze ona jeszcze wtedy nie wiedziala ze jest chora Nie spodziewałam sie tegoo tej porze a tu masz Kolejna noc przed nami oby lepsza niż poprzednia ...

Co do kupek to Zuzia ostatnio robi 3-4 na dzień jak jest zdrowa i dosyć gęstej konsystencji wiec na pewno nie biegunka I też pachną ostro Po tym zresztą najczęściej poznaje że zrobiła bo jak przejdzie to czuć Chyba nie mieści sie w tym brzuszku tyle i musi cześciej Wszystko byloby ok gdyby dała sie przebrać normalnie a tak to mnie doprowadza do rozpaczy jak ich jest tak dużo Czasem zrobi jedna ale to wyjatkowo Dziś tak było bo mało jadła i nie chciala mleka

Dotkass w ciąży są Vanessa, Gloria i Kimel Powinnaś kojarzyć bo to stare ciążowe towarzystwo

My mieliśmy jechać w niedziele do zoo a tu plany nie wypala tydzień w domu mamy siedzieć Zuza chyba dostanie nerwicy a ja razem z nia a ona już umie dopominać sie pola dzwi sie otwieraja to w tempie ekspresowym jest przy nich

Dziubek ja tak wstawalam co 2 godziny przez jakies dwa miesiace ostatniego karmienia Tragedia U mnie chodzilo o to że była głodna po części ale pierwsze to też chyba przyzwyczajenie do pocyckania A twojej Zuzi pewnie brakuje właśnie tego ssania Może czasem daj jej samej wody Moją tak oduczyłam jeść w srodku nocy i ogólnie budzenia sie wcześniej niż o 4 Chyba jej ta woda nie smakowala i stwierdziła że nie warto sie budzić A ja sobie nie mogłam poradzić z nawałem pokarmu tego ostatniego i bralam przez kilka dni Bromergon poszlo wtedy bezboleśnie

Chyba bede sie zbierać bo Zuzka niby śpi a rzuca sioe co chwila ale już nie ma tak wysokiej goraczki
 
Sylwia moj tez sie tak zuca tylko z nie wiadomych powodow:no:zdrowka zycze,n iech wraca szybko do zdrowia bidulka:sorry:

oki lece,noga mnie boli ze szok:szok:acha ogladalam dzis suknie slubne z kolezanka:tak:rozmazylam sie az:baffled:papa
 
Na szczęscie ta noc mineła spokojnie Tzn przespana cała jakby nie liczyć akrobacji na naszym łóżku i ciągłego odkrywania i całą noc nie miała gorączki:tak:
Dziś jak wszystko dobrze pójdzie to musze zapakować w jej śpiwór i do swojego łózeczka bo sie przyzwyczai spać z nami A i o dziwo zasmakowala w antybiotyku i nie trzeba jej na siłe wlewać

Kwiateczek to może warto pomyśleć o ślubie ... chodzby dla sukienki;-)

Dobrze że pogoda okropna to lepiej sie siedzi w domu
 
reklama
Cześć Kochane,

U nas dziś pochmurno i zimno...brrrrr...pojechaliśmy wczoraj do znajomych, ale grilla nie było :-(,ale za to pyszne słodkości i miłe towarzystwo. Moja Mamcia się rozerwała i z tego powodu jestem bardzo szczęśliwa. Myślałam, że dziś zjem grilla, ale pogoda nie dopisuje, a na 15:00 jedziemy do synka mojej siostry na 4 urodziny, które miały odbyć się na świerzym powietrzu, a jak na złość będziemy siedzieć w czterech ścianach. Amelcia teraz śpi, R gra, a ja przysiadłam do kompa, szukam w necie ofert sprzedaży domów i umieram z bólu z powodu @ :no:

Sylwia dzięki za odpowiedź...dziewczyny kojarzę, ale nie było mnie trochę i ominęła mnie ta cudowana wiadomość :tak::-)

Kwiateczek, ja też jak widzę suknie ślubne to aż mnie w dołku ściska...i tak mamy brać ślub kościelny, ale dopiero za jakiś czas, wiem, że i mnie dosięgnie wybieranie sukni, ale do tego jeszcze trochę :tak::-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry