reklama

Majóweczki 2008

migotka, ja 13 sierpnia miałam ostatnią @, a kilka dni później byłam już w ciąży ;-):-)

mamita, pewnie masz rację, ale napewno będzie dobrze :tak:

kwiateczek, jak wysypka schodzi w dół to na 100% trzydniówka :tak::-)

 
reklama
ja ostatnią @ miałam 10 sierpnia a kiedy zrobiliśmy Misia to nie wiem bo przez całe 3 tyg codziennnie czasem nawet po kilka razy :zawstydzona/y:

To tak jak my :-D;-) cóż uroki miesiąca miodowego i egzotycznych wakacji :cool2: Cóż było minelo i nie wiem czy się powtórzy

To Michałek był wypracowany w pocie czoła :-) My to tylko raz i tak się nam lapło :-D

Oj niezłe szczęscie aż trudno uwierzyć No ale raz a dobrze

kwiateczek zdrówka dla Konradka moja to w ogóle na tv nie zwraca uwagi Może i dobrze

Wydaje mi się ze Mamita z nami by sie zamieniła bo zuzi wcześniakiem jest wiec wiadomo slaba jest Pewnie musi ją nosić a tak w ogóle to Zuzia chodzi tak podtrzymywana czy jeszcze nie?

My bylysmy w mieście kupilyśmy prezent dla małej Weroniki szczoteczkę dla Zuzy bo poprzednia zagineła a ząbki trzeba myć Bylyśmy na lodach ,tzn lodo wafelkach czyli mamusia + Zuzia i zawsze w najwazniejszym punkcie naszych wypadów do miasta czyli miejskim placu zabaw ,gdzie jest tyle dzieci że zuza zachwycona
Cóż uroki życia na wsi :-p
 
Dziewczyny ja normalnie nie moge tutaj:angry::angry:co uslyszalam????to co zwykle:angry::angry:ze to normalne.przejdzie itd:angry:na te gule na szyji tez,ze przejda.antybiotyku mam nie dawac,i tak juz nie mam:no:a on dalej lapie sie za uszy i glowe.:baffled:zaczelam mowic jak to bylamn w Pl na urlopie i bylismy u alergologa i co nam powiedziala to sie oburzyl:angry:mamy zdecydowac gdzie chcemy sie leczyc tu czu w Pl:angry:tylko oni tu nie lacza tylko czekaja az samo przejdzie:angry:normalnie nerwica mnie zlapala az zapomnialam wszystkiego powiedziec.powiedzialam ze ma atopowe zapalenie skory itd a on nic.ze to nic takiegpo:angry:pokazalam mu leki jakie mamy(syropy )a on do mnie ze to polskie i on nie wie co to!!!mowie mu ze tam jest jeszcze inny jezyk(z nerwow zapomnialam jak powiedziec lacina:sorry:a on nie ze to polskie i ze polskie czy nawet z moldawi to tez on nie wie co to:angry::angry:konowal jeb....nie wie po lacinie co za leki jak tu tez pisze po lacinie na lekach:angry:nie chcial patrzec bo podwarzlyam ich nierobstwo:dry::dry:jak powiedzialam ze tyle razy bylam bo dziecko placze po nocach,ani jednej nie przespal a ma onad rok to z laska dal jakis syrop dla alergikow,na noc:angry:dobrze ze mam te leki jak sie skoncza to zobaczymy jak bedzie,najwyzej ten bedzie w zapasie.musze na spokojnie isc do tego co zawsze ale dzis po nocnym placzu obudzilam sie o 8.30 i juz nie mialam szans do niego:sorry:zapomnbialam z tego wszystkiego pwiedziec mu czy wie ze nie leczona alergia prowadzi do astmy:angry:tacy lekarze pierwszego kontaktu tu sa,nie sluchaja tylko sie przemadrzaja a sa po kursach a nie studiach:no:dzien mi zj....cham!!!!!
 
Kwiateczek, tragedia :no: Słyszałam wiele złego o angielskiej służbie zdrowia, ale nie myślałam, że tam aż taka ignorancja panuje:no: A może umów Konradka do jakiegoś specjalisty, bo jak widać na lekarza pierwszego kontaktu chyba nie ma co liczyć.:baffled:
 
To ciekawa jestem, komu oni dają skierowanie :wściekła/y: Chyba trzeba być już jedną nogą na tamtym świecie, żeby wreszcie zaczęli cię leczyć :no:
Kwiateczku, trzymaj się, wiem jakie stresy przeżywasz. Ja przy zwykłej gorączce wariuję, a tu już sobie nie wyobrażam :zawstydzona/y:
 
cosmo ja też nie znam dokładnej daty, kiedy Amelcia się poczęła, też podobnie do Was robiliśmy to na okrągło, od kilku m-cy się staraliśmy i dopiero, gdy poszłam na zwolnienie na kręgosłup, potem urlop 2 tygodnie nad morzem, melanż opór, zero stresu, okres się przesunął co się równa, że nie jestem w stanie wyliczyć nawet dni płodnych, czego i tak nie robiłam, planowaliśmy, więc majstrowaliśmy i od początku z założeniem, że Amelcię, no i udało się ;-):tak::-)

sylwia, z tą wsią to oczywiście tyczyło się mnie???:confused::-p;-), pewnie pożałuję kiedyś tej przeprowadzki na wieś, ale od czego są samochody ;-):-)

kwiateczek, boszzzzzzzz...normalnie brak słów, co za konowały pieprzone :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
hej dziewczyny

ja dzis po pracy odebralam wreszcie dyplom fajnie to wyglada:-):-)
a maly dzis do 19 byl u tesciowej bo ja musialam wrocic posprzatac ugotowac i poprasowac a z mlodym to nie takie latwe:tak::tak::tak: a jak wszystko zrobilam to sie polozylam na cwile odpoczac nie ma to jak dzien bez dziecka;-);-);-):sorry2::sorry2::sorry2:

teraz siedzi u nie wcisniety w fotel heh ...

mielismy jechac do dziadkow ale lipa wyszla bo robia dach i z malym lepiej sie tam nie krecicmowi sie trudno..posiedzimy w domu:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry