hej dziewczyny widze ze wszystkie zabiegane .Ja też od 5.40 na nogach .zuza pobila rekord wstawania .obudziła nas przed budzikiem na 6 bo mielismy iśc do dentysty i dermatologa. dziadek z nia został na 2 godziny ,to byla przeszczęsliwa.teraz śpi jak zabita po spacerze a mi sie nioc nie chce ,nawet obiadu .mam w sumie zupe z wczoraj to sobie odpuszcze
Przy okazji bylam jeszcze u pediatry Zuzi, wykluczyliśmy calkiem skaze .pozostałe badania wyszly ok .wracamy w sumie do wiekszosci jedzenia powoli i obserwować ,na razie jednak odpuścić sobie mleko i czekolade .Diagnoza dalej ten zespól drazliwego jelita ,z uwaga na to że może sie odnawiać.Mam nadzieje że będzie dobrze. mi wysypka na brzuchu sie zabliznia ,wyniki dobre i raczej na pewno byla to sprawa dermatologiczna.Tylko zla jestem strasznie bo znowu zapomniałąm sie spytać o moje pękające ręce.
wczoraj byliśmy u tej kolezanki bylo naprawde super ,pierwszy raz dziewczynki super sie bawily a zuza jak zobaczyla malego dzidziusia to ze szczęscia chcialą oszaleć .Nawet kąpala malego ,tzn patrzylą sie z przejęciem.Jak dla mnie to uświadamiam sobie jak dużo sie już zapomniało.
aha mój cudny mężczyzna przypomnial sobie pod prysznicem o dniu kobiet ,koło 20

i tak cud że sobie przypomniał.Wiedzialąm że tak będzie ale mialam po wyjezdzie dobry humor wiec mial szczęście.A tulipana mialam sobie sama rano kupić

zuza wstała trzeba sie wziąsć za coś..