Ha-NN-aH
BB fan
[/FONT]gdzie będzie spał, odpowiada "z mamą".
no najlepiej jest z mamusią

Chyba zaraz pęknę. Nazbierałam sobie miskę czereśni, takich wielkich bordowych i zapchałam pół do brzucha. A że mam już niską hemoglobinę a czeresńie i truskawki to samo żelazo, to się nimi opycham do woli. Czereśnie sa niskokaloryczne więc można sobie pofolgować.
Tak czy siak już utyłam 3 kg
, ale tłumaczę sobie że to moje piersi tak przybrały, bo mam bomby wielkie jak przy karmieniu. A co będzie dalej, aż sie boję pomyśleć. Będę je na taczce przed sobą wozić
...zastanawiałam się po czym, dlaczego i mój R mnie uśiwadomił, że Amela wczoraj próbowała piasek z naszego ogródka 



