Witajcie. Zaraz wychodzę z pracy, ale jeszcze skrobną coś.
Mamita, masakra jakaś, można nerwy stracić tylko

Niedawno byłam z małą na pogotowiu takim specjalnym dla dzieci, bo mi mała wymiotowała strasznie i leciała przez ręce. Oczywiście przyjmowane były najpierw dzieci ze skierowaniem. Przyszła bardzo zdenerowana matka z dzieckiem, któremu wbił się kleszcz. Krowa lekarka nawet go nie chciała obejrzeć. Nam też się na szczęście poprawiło i pojechałyśmy do domu, bo byśmy tam siedziały do północy.
Dotkass, trzymam kciuki za zafasolkowanie. Najważniejsze, że decyzja podjęta :-) A Twój sen może oznaczał, że ciąża przyjdzie tak szybko jak pociąg ekspresowy.
Mii się dziś śniło, że moja mama szła z Igą na ręku i nagle nadeszła wielka fala i porwało mi dziecko. Ja cała zapłakana biegłam, skoczyłam do wody. Na szczęście ktoś wcześniej skoczył i ją wyłowił i położył na takiej wysepce pośrodku tego zbiornika.
Kwiateczku, ja też życzę Wam zdrówka.
Cosmo, Tobie też zdrówka, mam nadzieję, że to nic poważnego.
Hannah, dobrze, że nic Wam się nie stało. Ja obserwuję, że ludzie jeżdżą jak krowy. Ja też już kilka razy uniknęłam stłuczki dzięki własnemu refleksowi, a taka krowa za kierownicą nawet się nie zorientowała, że spowodowała zagrożenie.
Szopek, super mieliście wakacje :-) Świetne zdjęcia;-)
Co do jedzenia nocnego, to nie zazdroszę. Nie chciałoby mi się wstawać

Ale chłopaki pewnie jedzą nawet nie z głodu tylko z przyzwyczajenia.