• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

Szopek ja w sobote sama pojechalam do sklepu;-)Z myślą że sobie coś kupie.Nie wiem czy byłam za czasów Klaudii tak sama gdzies,chyba nie,I tez nie kupiłam sobie nic.:dry: Kilka prezentów dla innych.I nawet do jedzenia nic.A nie ! Kupiłam kubełek kfc na wynos.
 
reklama
Melduję się z rana. W nocy nic się nie działo prócz kłucia i szczypania w szyjce. Mała wbijała się tam głową tak że czasem zasyczałam z bólu, ale skurczy brak.
Myślę że jeszcze się pokulam. O 16:00 wizyta u ginekologa.
 
witam, kurcze ale zasypało nie mogłam wyjechac dzis. dwa dni auto stało to jak kula sniegu.

Iwonka szopek nie wyobrazam sobie zeby nie wyjsc, sama na zakupy a nie robicie tak ze M wraca z pracy dajecie obiad itd ubieracie sie i na zakupy a oni w domu ? ja tak czesto robie. Tyle ze ja tez moge jechac jak mały w złobku.. podziwiam was dziewczyny naprawde. Co do zakupow tez tak mam ze w domu okazuje sie ze kupilam sobie skarpetki a wszystko dla nich i "domu"

HaNNaH napisz jak po wizycie, chyba ze pojedziesz :)
 
Witam.Zimno,grzejnik mi jeden nie działa.Okna parują.Nie wiem znow ten problem,Wietrze mieskzanie a i tak lekko sa zaparowane okna czaami:eek:

Wiki jakbym miała czekac ąz R wroci z pracy i sie umyje czy zjes obiad to juz prawie 19sta:dry: czas szykowac dzieci do spania a nie na latanie po sklepach;-) Z dwojka sama probowałam kilka razy jechac ale to jest porazka. Z jednym tez nie dobrze bo nie da zrobić spokojnie zakupy:sorry2:

Hannah czekamy na wiesci od gina:tak:
 
Witam
Zakupy...hmmm fajnie tak polazic samemu ale za to zaraz mam telefon ze czas minal wrrr i ja zwykle nic nie kupione.teraz G powinien miec weekedn wolny wiec bede chciala wyskoczyc.
Dzis leje od rana,mialam kartki wyslac i kicha....
Hanah trzymaj sie dzielnie,jak cos to smska wyslij:tak:

Slyszalyscie o matce co zostawila 15miesieczna dziewczynke na prawie godz w aucie i poszla na zakupy:szok::no::angry:
 
Witam.
Hannah-czekam na wieści.
Wiktoria- nie podziwiasz a współczujesz;-)
U mnie jest po części tak jak u Iwonki czyli czasami mąż wraca tak późno, ze szkoda gadać. Jeśli ja bym poszła na szlajaczkę po sklepach po 19 to bym co najwyzej wróciła ze śmietana Mleczna Dolina ( biedronka) lub kurczakiem z rozna za 7,99 ( Carrefour).
Po 2: jak P. wróci z pracy to ja siadam do swojej.
Po 3:nie znoszę robić zakupów spożywczych, więc jeśli jest P. jest wcześniej to wysyłam go z Miku a sama mam święty spokój.
Często jedziemy we 2 on robi zakupy spożywcze a ja latam po zwykłych sklepach ale zawsze masz wtedy w głowie, ze "szybko-szybko".

Czyli po części sama jestem sobie winna:sorry:
 
Jestem już.
No więc tak jak podejrzewałam, rozwarcie na 2 cm, dziecko wstawione w kanał, napiera główką na szyjkę która jeszcze jest zachowana, więc to ją trzyma i jak mówi mój ginekolog może być że zacznę rodzić w każdej chwili lub za 2 tygodnie. Nic nie jest powiedziane.
Przepływy i i łożysko w normie. Pomiary zrobione, szacowana waga 3675 g, ale nie przywiązuję się do tego wyniku bo z Hanią dzień przed porodem robiono pomiary i wychodziło 3800 g, a urodziłam 4220 g. Termin z tych pomiarów na 24 grudnia, ale np z główki wyszło na 2 stycznia. Tu biorę poprawkę na ten pomiar bo wstawiona główka w kanał jest spłaszczona i to moze dać nieprawidłowy pomiar.
Ja tam wolę żeby jeszcze 2 tygodnie Emilka sobie przeczekała w brzuszku bo podobno na klinikach jest jeden wielki sajgon z okazji zamknięcia jednego z oddziałów połóżniczych we Wrocławiu. Akurat tam gdzie chciałam rodzić.
No więc ja czekam i zaciskam uda do conajmniej 27 grudnia.:tooth:
 
HaNNaH oby Twoje zaciskanie poszło pomyslnie :tak:

Iwonka ,szopek kwiateczel hmm... jednak podziwiam bo ja w takim trybie bym wyladowała w wariatkowie jak slowo daje... troche sie przyzwyczailam ze pracuje jestem poza domem, mam swoje auto zlobek itd kurcze a jak bedzie drugie bejbe :eek: jestem przerazona !!
Ale z drugiej strony widze ze moj M nie jest taki straszny jak mi sie czasami wydaje, az mam wyzrzuty sumienia bo on potrafi kilka dni sam dac z malym rade. Jedyna rzecza jakiej nie robi to gotowanie, no chyba ze chleb na jajku a tak to nic :dry:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam i ja :biggrin2: wkurzyłam sie i to bardzo,przyszedł wczoraj kurier,przyniósł zamówione konie chodzace dla lalek i jeden z nich nie działa:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

A, właśnie ,:sorry:zapomniałam napisac że u Klaudii jakies krostki sie pojawiły,na razie obserwujemy;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry