iwonka2006
Szczesliwa mamusia!
Pogoda do bani, zimno i siedzę w domku, dokończyłam wczorajsze pączki.
Ja też... i już mam wyrzuty sumienia, że sie niepotrzebnie objadam słodyczami![]()
Ha ha na mnie tez czekaja paczusie z wczoraj...powoli sie do nich przymierzam choc przed chwila jadlam sniadanie(jajecznice na boczku)


:-)
Udało mi się karmić (choć przez pewien czas było to karmienie mieszane) do momentu gdy Maks miał niecałe 9 miesięcy, a wtedy sam podziękował za cyca.