..aenye
Mama grudniowa'06
hejo...
ja wlasnie sie pierogami ruskimi opycham.. dobra pora, co

tak chcialam napisac, ze zyje ;-)
coraz okropniej mi brzucho dokucza, dzis totalna masakra, od rana do wieczora non stop napiety, kamienny brzuch i skurcze bolesne.. az sie zestresowalam w pewnej chwili.. ale po 3 nospie w koncu troche ulgi. bosz. juz zapomnialam, co to za uroki..
organizujemy wreszcie chrzciny synkowi, jesu, jak mozna bylo tak zamarudzic
chrzciny juz w ten wtorek (zaplanowany w zeszly wtorek
), wiec troche wariackie papiery. ale wszystko fajnie, udaje sie ladnie jak na razie :-)
no nic, zostawiam was i ide spac ;-) pierogi zjedzone, to czas sie polozyc ;-) hehehehehe
ja wlasnie sie pierogami ruskimi opycham.. dobra pora, co

tak chcialam napisac, ze zyje ;-)
coraz okropniej mi brzucho dokucza, dzis totalna masakra, od rana do wieczora non stop napiety, kamienny brzuch i skurcze bolesne.. az sie zestresowalam w pewnej chwili.. ale po 3 nospie w koncu troche ulgi. bosz. juz zapomnialam, co to za uroki..
organizujemy wreszcie chrzciny synkowi, jesu, jak mozna bylo tak zamarudzic
chrzciny juz w ten wtorek (zaplanowany w zeszly wtorek
), wiec troche wariackie papiery. ale wszystko fajnie, udaje sie ladnie jak na razie :-)no nic, zostawiam was i ide spac ;-) pierogi zjedzone, to czas sie polozyc ;-) hehehehehe
wczoraj z reszta też...ale wczoraj to był przymus, a dzis myśleliśmy, ze przynajmniej do 8 pośpimy, a tu taki psikus...i jeszce jedna niespodzianka - znowu zimaaaaaaaaaaaaaaaa:-
. Dziś wraca mój J, jejku jak się stęskniłam...dziś sobie zrobimy walentynki, no!



jestem z niej dumna!Buziaki i milego dnia :-)