Witam Was, widzę że poruszacie kwestię być albo nie być przy porodzie
Waszych mężów, u mnie sytuacja jasna CC a mąż za drzwiami
ale jak bym miała rodzić naturalnie sądzę że byłby przy mnie, niech widzi jaka to ciężka praca, później na resztę życia to doceni, napewno minusem jest brak estetki przy tym wszystkim no ale nie ma co się dziwić w końcu w sypialni nie jesteśmy
i nie czekamy pachnące w podomkach
Waszych mężów, u mnie sytuacja jasna CC a mąż za drzwiami
ale jak bym miała rodzić naturalnie sądzę że byłby przy mnie, niech widzi jaka to ciężka praca, później na resztę życia to doceni, napewno minusem jest brak estetki przy tym wszystkim no ale nie ma co się dziwić w końcu w sypialni nie jesteśmy
i nie czekamy pachnące w podomkach
bo jak coś fajnego wynajdziesz na allegro to ja zaraz też zamawiam tak jak z pościelką, już się jej doczekać nie mogę:-)