A ja myślę,że wszystko ma swoje złe i dobre strony. Moja teściowa na początku tak się zarzekała ,że przyjedzie itd, ale teraz już nie może bo się opiekuje swoją Matką. I nie mogę mieć o to do niej pretensji. Moja mama bedzie u nas miesiąc . Poza tym wkurzało mnie zawsze,że stawiala mi moją szwagierkę za przykład, że to co one z L robiły było naj. No to jej powiedziałam ,że ja mam swój styl , który jest bardziej nowoczesny od L i to zarówno styl bycia, życia, ubierania sie itd i nie zamierzam tego zmieniać. Parę innych razy grzecznie ale dobitnie podziękowałam jej za rade i sie uspokoila i teraz jest między nami sielsko anielsko.
Ewelinko kochana jestem myślami z Tobą, na pewno wszystko jest ok. Wiem ,że od razu włącza ci się czerwona lampka, pewnie wszystkim nam by się właczyła, ale lepiej żeby lekarz sprawdził co i jak z sedruszkiem maluszka. Ja jestem pełna nadziei,że wszytsko jest ok.
u nas deszczowo, wietrzenie i okropnie. Mi sie zachcialo okropnie popcornu i męczę męża zeby pojechał i kupił kukurydzę to zrobię w mikroweli.
Życze kochane Mamusie spokojnego wieczoru