agusiaa
Majowe mamy'08 Mamusińska
Jesteśmy dziś z Mieszkiem u moich rodziców na obiedzie. Super sprawa.
Mieszko niestety znowu ma chore gardło i wczoraj byłam z nim na ostrym dyżurze. Dostał antybiotyk.
Przez ten brak porządnej zimy w tym roku, biedaczek łapie infekcje za infekcją 
Co do prania ciuszków to mam zamiar poczekać na "po świętach". Wierze, że będzie słonko i wszytko ładnie wysuszy się na balkonie nabierając zapachu śiweżego wiosennego powietrza.
Torbę tez najpewniej spakuję po Wielkanocy. Mam termin na sam koniec maja, więc powinnam zdążyć;-)
Miłej niedzieli!
Mieszko niestety znowu ma chore gardło i wczoraj byłam z nim na ostrym dyżurze. Dostał antybiotyk.
Przez ten brak porządnej zimy w tym roku, biedaczek łapie infekcje za infekcją 
Co do prania ciuszków to mam zamiar poczekać na "po świętach". Wierze, że będzie słonko i wszytko ładnie wysuszy się na balkonie nabierając zapachu śiweżego wiosennego powietrza.
Torbę tez najpewniej spakuję po Wielkanocy. Mam termin na sam koniec maja, więc powinnam zdążyć;-)
Miłej niedzieli!

i boli
) z zapiekanymi ziemniaczkami i suróweczką z białej kapusty, mniam...ale znów się robię głodna, w sumie mam prawo obiad był o 15:30, więc chyba cosik wszamię :-). Trochę padam, jet dopiero po 20-tej a ja się czuję jakby była 24:00.