I ja witam się po dłuższej nieobecności. Mnie nie jest jeszcze tak gorąco, ale za to jestem ciągle senna. Od dwóch dni kładę się do łóżeczka po 19-tej. Wysiedzieć też mi jest ciężko, bolą mnie wtedy plecy. Dłuższe spacerki też odpadają :-(. Kurcze, jeszcze nie taki duży ten mój brzuszek, a czuję się ociężała.



