@Smile4u kurcze, to jak masz tak blisko to wszystkie promocje twoje ! :-) Ja mieszkam w miasteczku 12tyś mieszkańców i w sumie wszystko tu mamy co trzeba. Szpital, szkoły itd. Dobrze nam tu, ale z drugiej strony w dużym mieście jest większy dostęp do kultury, różnych wystaw i promocji..ciągle coś się dzieje. Ale te korki..

jak jechałam do męża (bo on z większego miasta) to mówiłam:wstawiaj wodę na herbatę! Już wjechałam do miasta

a zanim dotarłam to herbata zimna

rozważamy przeprowadzkę w przyszłym roku na Śląsk bo mąż tam pracuje. Z jednej strony bylibyśmy razem, a z drugiej kurde wiem, że będę cały dzień sama z 12 latkiem, 2latką i niemowlakiem. I na początku żadnej przyjaznej duszyczki