reklama

Majóweczki 2020

reklama
U nas paradoksalnie w żłobku (prywatnym) na niecałe 30dzieci rano przed 8 i o 15 było jeszcze więcej dzieci niż teraz w publicznym przedszkolu (w którym jest ich ponad 100)
To nie jest paradoks, to są realia ludzi pracujących. Kiedy wozilam córkę do przedszkola państwowego na 6.30, nauczyciele tak ją zalowali, że biedna, bo tak wcześnie... a ja musiałam jechać przecież do pracy i rzeczywiście była często pierwsza lub w trójce na wielkie przedszkole, bo zbierali się w jednej sali.
 
Dostalam dzisiaj wyniki krwi i wyszlo ryzyko zd 1:154. W opisie jest, ze to niskie ryzyko, ale mi sie wydaje, ze to jest jednak sporo 😓 wyszlo ktorejs podobnie? Co lekarz na to? Ja w UK to Tu wszystko jest inaczej...

Hej ☺️ Słyszałam, że w UK są zupełnie inne normy PAPPA, od których uznaje się 'ryzyko wysokie'. U nas, jak wszystkie wiemy, wysokie ryzyko jest od 300. Same stresy i dramaty z tym pappa. A w Anglii ta granica 'masakry' jest przesunięta na 150. Czy nie zdrowiej dla nas wszystkich? :)
 
reklama
To tak jak ja hih maz kot i pies :)hih
I się śmieje że pierwszym lokatorem będzie kotka. Ma już 11 lat i temu starszemu marnuje od urodzenia. Teraz np wybija 21 ona rybka drze żeby łóżko scielic i nawołuje syna do spania, a on grzecznie idzie bo nikt nie chce słuchać tego jej darcia. I czuje że tam w brzuchu jest 2 bo ciągle jak ma okazje to leży mi na brzuchu i mruczy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry