reklama

Majóweczki 2020

reklama
Dzień dobry, witam się i ja. Ja mam dam co 3,4 noce ze budzę się o 2,3 i nie śpię dwie godziny, a później zasypiam w tym czasie sobie planuję, dzień lub oglądam rzeczy w necie dla małej. Syn wstaje o 8 więc da się wytrzymać.
Dla mnie też może juz nie być zimy i śniegu.
Ktoś dziś wizytuje?
Dobrego dnia.
 
Dzień dobry.
My jeszcze w łóżku, chociaż powinnam już wstać, zbadać ketony i cukier. Ale taak mi się nie chce ;) moje sierście domagają się jeść, trudno, poczekają.

Wczoraj miałam bardzo intensywne przedpołudnie, później już tylko leżałam, byłam tak wypruta z sił. Mały wieczorem tak szalał, że brzuch robił mi fale Dunaju. Aż się mój Mąż zdziwił, że tak dzidzia potrafi :D

My jutro mamy echo serduszka, trzymajcie kciuki by było dobrze, tak się martwię...
 
Witaj Sylwica88 😀
Co do pępowiny, to niestety się nie wypowiem, bo nie wiem. Co na to lekarz?

I po spaniu 🤪😩 Dzisiaj i tak było w miarę, w sumie, jak zliczyć- ponad 4 godziny snu. Wymiatam 😂😴

Po południu czeka mnie polowanie na płaszcz /kurtkę zimową, bo się w obecnej nie mieszczę już. Masakra, tak szybko wyrastam z ciuchów, że chyba pod koniec ciąży będę słonicą 😁🤣

Miłego dnia wszystkim 😀
Lekarz powiedział ze usg jest ok i tyle.. w necie pisze ze z mniejsza wagą się rodzą takie dzieci na ogół są zdrowe, ale że mogą też być inne wady nie wykryte przez badanie prenatalne: np serduszka, nerek, pęcherza moczowego..
 
Dzień dobry.
My jeszcze w łóżku, chociaż powinnam już wstać, zbadać ketony i cukier. Ale taak mi się nie chce ;) moje sierście domagają się jeść, trudno, poczekają.

Wczoraj miałam bardzo intensywne przedpołudnie, później już tylko leżałam, byłam tak wypruta z sił. Mały wieczorem tak szalał, że brzuch robił mi fale Dunaju. Aż się mój Mąż zdziwił, że tak dzidzia potrafi :D

My jutro mamy echo serduszka, trzymajcie kciuki by było dobrze, tak się martwię...
Moja też dziś w nocy szalała co zazwyczaj kopie max do 22 dziś, o 3 w nocy mame obudziła złośnica :)
 
Kciuki [emoji110][emoji110] [emoji110]
Dzień dobry.
My jeszcze w łóżku, chociaż powinnam już wstać, zbadać ketony i cukier. Ale taak mi się nie chce ;) moje sierście domagają się jeść, trudno, poczekają.

Wczoraj miałam bardzo intensywne przedpołudnie, później już tylko leżałam, byłam tak wypruta z sił. Mały wieczorem tak szalał, że brzuch robił mi fale Dunaju. Aż się mój Mąż zdziwił, że tak dzidzia potrafi :D

My jutro mamy echo serduszka, trzymajcie kciuki by było dobrze, tak się martwię...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry