reklama

Majóweczki 2020

reklama
Dziewczyny, wzięłam duphaston o 11:30, a o 12:40 zwymiotowałam, czy powinnam wziąć jeszcze jedną dawkę? Czy zdążyła się wchłonąć? Jak myślicie? W ulotce nie ma nic na ten temat. [emoji21]
 
Niestety tak samo jak Ty witałam dzisiejszy poranek. Ostatnio zdarza mi się to coraz częściej
A ja przed chwilą również przywitałam umywalkę. Chciałam schować do lodówki parę rzeczy, poczułam zapachy i tak to się skończyło. Dopiero kilka razy ale jednak. A mdłości mam od kilku dni czyli od 7 tyg. Raz mniejsze raz większe ale są i odbijają mi się źle niektóre rzeczy które zjadłam
 
Współczuję :( dla mnie pierwsza była dosyć łaskawa. Mdłości miałam dopiero od 9 tc, jedyna moja zachcianki taka mega były brzoskwinie w 1 trymestrze.
A tutaj... Już od początku karuzela, cokolwiek nie zjem to mi niedobrze, jak mąż jedzie po rondzie to mi się tak w głowie kręci że szok, ciągle mam ochotę na coś innego i jestem wiecznie zmęczona [emoji2368] tylko o 6 rano się budzę i spać nie mogę [emoji57]
Współczuje strasznie. Wiem jak się czujesz.
Ja swoją pierwszą ciąże niestety bardzo źle wspominam. Mimo iż przebiegła bez żadnych komlikacji, to wszystkie objawy dały mi naprawdę ostro w kość.
Myślę też, że bardzo źle na mnie zadziałał wyidealizowany obraz kobiety w ciąży i matki w mediach. Wiesz kobiety głaszczące swoje brzuszki na reklamach itp. Podczas gdy ja czułam się dosłownie jak g.... nie dokończe co, żeby się brzydko nie wyrażać.
Teraz już mam świadomość tego czym jest ciąża i macierzyństwo. I napewno jest wygląda to wszystko tak pięknie jak na wyidealizowanych profilach instamatek. [emoji4]
 
Dziewczyny, wzięłam duphaston o 11:30, a o 12:40 zwymiotowałam, czy powinnam wziąć jeszcze jedną dawkę? Czy zdążyła się wchłonąć? Jak myślicie? W ulotce nie ma nic na ten temat. [emoji21]
Mi się wydaję, że mógł się wchłonąć. To dość mała tabletka jest, więc pewnie mniej czasu potrzebuje na rozpuszczenie się w żołądku i wchłonięcie.
Niestety tak samo jak Ty witałam dzisiejszy poranek. Ostatnio zdarza mi się to coraz częściej
Współczuje i tule mocno.
Ja poki co nie mam praktycznie zadnych objawow. Tylko piersi mam wrazliwe i czasem pobolewa mnie brzuch.
Tu super, oby tak dalej. [emoji6]
 
Współczuje strasznie. Wiem jak się czujesz.
Ja swoją pierwszą ciąże niestety bardzo źle wspominam. Mimo iż przebiegła bez żadnych komlikacji, to wszystkie objawy dały mi naprawdę ostro w kość.
Myślę też, że bardzo źle na mnie zadziałał wyidealizowany obraz kobiety w ciąży i matki w mediach. Wiesz kobiety głaszczące swoje brzuszki na reklamach itp. Podczas gdy ja czułam się dosłownie jak g.... nie dokończe co, żeby się brzydko nie wyrażać.
Teraz już mam świadomość tego czym jest ciąża i macierzyństwo. I napewno jest wygląda to wszystko tak pięknie jak na wyidealizowanych profilach instamatek. [emoji4]
No ja Ci powiem że moja pierwsza trochę tak wyglądała :) dodatkowo żadnych rozstępów, brzuch mi zszedł tydzień po porodzie itp. Obysmy obie jeszcze mogły się nacieszyć tym stanem bez żadnych rewelacji [emoji255]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry