reklama

Majóweczki 2020

reklama
Ja takie miałam. Nie wiadomo z czego to u mnie wynikało. W sumie to już nie pamiętam bo miałam to jakieś 3 tygodnie temu. Nie zagrazalo to dziecku, ale od razu umówiłam się ja wizytę u lekarza pamiętam.
Ja mam równe 30 lat. Rocznik 89
Właśnie raczej nie. W ogóle to mam czysto, bo sprawdzam papier za każdym razem, tylko właśnie jakieś takie przypadkowe glutki się pojawiły i nic poza tym. No cóż, wizytę mam 6.11. i jak nic do tego czasu się nie „pogorszy” to zapytam dopiero mojego gina.
 
Ginekolog miwiła że to normalne. Może nie u każdej wystąpić ciężarnej.



Mój rocznik. Tylko jeszcze nie skończone bo dopiero grudzień
to prawie rok różnicy między nami bo ja ze stycznie 1991 jestem :)
Właśnie raczej nie. W ogóle to mam czysto, bo sprawdzam papier za każdym razem, tylko właśnie jakieś takie przypadkowe glutki się pojawiły i nic poza tym. No cóż, wizytę mam 6.11. i jak nic do tego czasu się nie „pogorszy” to zapytam dopiero mojego gina.
A może po seksie? Mi się zdarzyły plamienia zaraz „po”.
 
reklama
Właśnie ku temu służy Forum ,żeby otwarcie rozmawiać o swoich poglądach i wymieniać doświadczeniami [emoji846]
Ja odniosłam się do tego co w mojej ocenie jest NAJGORSZE, czyli gdy jedna matka wychowuje drugą, dlatego napisałam abyś nie odbierała tego personalnie [emoji1303]

A ,że jest tego cała plaga na Forach to tez zdążyłam zauważyć, niestety.

Ja tak miałam jak podawałam słoiczki ze wszystkie gotują a ja słoiki. Teraz tez na śniadanie podaje małemu Danonki i tez słyszę krytykę. Ale już się tym nie przejmuje i nawet nie udaje, ze tego nie robię. Ktoś nie chce niech nie podaje, ale niech tez nie mówi mi jakie ciężko ma moje dZiecko bo takir rarytasy je :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry