Mam pytanie do tych z Was, które macie już kartę ciąży - pamiętacie o tym, żeby mieć ją zawsze przy sobie?
tak
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Mam pytanie do tych z Was, które macie już kartę ciąży - pamiętacie o tym, żeby mieć ją zawsze przy sobie?


Współczuje Ci, że jeszcze dodatkowy stres musisz przez nich przeżywać! Jedź do swojego lekarza może on coś zaradzi. Ze skurczami nie ma żartów! Trzymam kciuki żeby było dobrze!
Pytam, bo moja córka ma teraz 3,5 roku i jest na etapie udawania, że jest niemowlakiem... Raczkuje, mówi 'gu gu gu' i szczerze mówiąc nie mam pewności skąd jej się to wzięło - ona nie wie na razie o mojej ciąży. Mogę się mylić, ale mam wrażenie, że to się zaczęło kilka miesięcy temu, jak zobaczyła w książce źrebaka w brzuszku klaczy - od tego czasu zaczęło się wpychanie mi pod koszulę i udawanie, że jest w brzuszku, zaczęło się wchodzenie do poszewek, prucie pluszaków i próby wejścia do ich wnętrza, rozpinanie zamków w poduszkach z kanapy i wchodzenie do nich...
No i zabawa po 10 razy dziennie w wilka i czerwonego kapturka, połączone z wchodzeniem do "brzuszka wilka" (poszewka kołdry) i gromadzenie tam mnóstwa zabawek i książek 