hej mam problem mój 5 miesięczny synek ciągle płacze i krzyczy, i jest bardzo nerwowe nie potrafi poleżeć chwili bez ruchu cały czas sie kreci rzuca nic mu nie pasuje, bardzo się martwię ze mu coś jest, bo na rekach krzyczy w łóżeczku krzyczy, w nocy jest jak aniołek bo spi prawie cała noc wstanie tylko raz na jedzenie (karmie bebiko) zje i dalej spi prawie do 8 (dodam tylko ze mój poród był bardzo ciężki i meczący bo kleszczowy wiem ze to rzadko spotykane ale jeszcze to istnieje ) co mam robić zęby maluch tak nie płakach u lekarza byliśmy lekarz dał skierowanie do neurologa tam wyszło wszystko w porządku, moze wy dziewczyny cos doradzicie z góry dziekuje