Witaj Megi, ja z lutówek, więc wszystko przede mna już na dniach.
Mam podobna sytuację jak Ty. Między maluchami będzie 20 m-cy różnicy i też tego się boję, jak to będzie wyglądało w praktyce. Myślę, że Julka będzie zazdrosna o młodszego brata i trzeba jej będzie okazywać dużo troski i zainteresowania, co nie będzie takie łatwe, bo muszę tę miłość rozłożyć już teraz na cztery moje szczęścia.
Między starszymi, jest trzy lata różnicy i właściwie nie odczuwało się tak bardzo rywalizacji i zazdrości, jak byli mali. Obserując najmłodszą córcię, wiem że nie będzie łatwo, bo właściwie wychowywana jest w tej chwili jak jedynaczka, bo starsze rodzeństwo szaleje za nią i mała potrafi terroryzować całą rodzinę.
Co do porodu, to im bliżej tym mniej się boję, chociaż na początku ciąży sama myśl o porodzie spędzała mi sen z powiek. A teraz czekam spokojnie. Więc się nie przejmuj. Pozdrawiam!