reklama

mała różnica wieku.

Temat na forum 'Dzieci urodzone we wrześniu 2006' rozpoczęty przez kanga_aga, 16 Styczeń 2006.

  1. kanga_aga

    kanga_aga Fanka BB :)

    cieszę się że moja Andzia będzie miała rodzeństwo .. ale się zastanawiam jak sobie poradzę z dwójką maluchów- Andzia będzie miała dopiweo 2 lata i miesiąc..

     
  2. Jotemka

    Jotemka Fanka BB :)

    Aga poradzisz sobie. Marcinek mial rok i dziesiec miesiecy jak urodzila sie Karolka. A dalej jak wszystko szczesliwie sie potoczy beda rowno dwa lata. I nadal wierze, ze starczy mi sil i pomyslow. Choc tatus tu jest super waznym "pomocnikiem".
     
  3. reklama
  4. LILITH

    LILITH Moderatorka

    Aga ty bys sobie rady nie dala?!?! Napewno dasz !!! Ja nie wiem jak to jest bo to moja 1 ciaza ale wlasnie chcialabym by miedzy 1 dzieciatkiem a 2 najwieksza roznica to byly 2 latka:)
     
  5. Margolis

    Margolis Wrześniowe mamy'06

    Ja podobnie jak Lilith, jak się zdecyduję na jeszcze jedno dziecko to też bym nie chciała by była zbyt duża różnica wieku.
     
  6. Megi80

    Megi80 Mama Krzysia i Oleńki

    Witajcie Dziewczynki.
    Dziś właśnie dowiedziałam się (a raczej potwierdziłam), że będę podwójną mamą.
    Też planowaliśmy wczesniej z mężem żeby pomiędzy dziećmi było ok. 2 lat różnicy no i będzie 1 i 9 miesięcy więc nam się udało.
    Choić przyznam się, że jestem zaskoczona bo poczęcia teraz nie planowaliśmy (dopiero w kwietniu). Ale los zaplanował, że ma być tak więc tak pozostanie.

    Jeszcze mam mieszane nastroje: niby chciałam byc w ciąży a teraz jest mi jakoś "dziwnie". Chyba mam pietra ale nie przed tym jak poradzę sobie z dwujką dzieci ale przed porodem.

    Dziś odstawiłam Krzysia od cyca i o dziwo zasnął szybciej niż po cycu.

    Do zobaczenia
     
  7. goga101

    goga101 Zaciekawiona BB

    Witaj Megi, ja z lutówek, więc wszystko przede mna już na dniach.
    Mam podobna sytuację jak Ty. Między maluchami będzie 20 m-cy różnicy i też tego się boję, jak to będzie wyglądało w praktyce. Myślę, że Julka będzie zazdrosna o młodszego brata i trzeba jej będzie okazywać dużo troski i zainteresowania, co nie będzie takie łatwe, bo muszę tę miłość rozłożyć już teraz na cztery moje szczęścia.
    Między starszymi, jest trzy lata różnicy i właściwie nie odczuwało się tak bardzo rywalizacji i zazdrości, jak byli mali. Obserując najmłodszą córcię, wiem że nie będzie łatwo, bo właściwie wychowywana jest w tej chwili jak jedynaczka, bo starsze rodzeństwo szaleje za nią i mała potrafi terroryzować całą rodzinę.
    Co do porodu, to im bliżej tym mniej się boję, chociaż na początku ciąży sama myśl o porodzie spędzała mi sen z powiek. A teraz czekam spokojnie. Więc się nie przejmuj. Pozdrawiam!
     
  8. Jotemka

    Jotemka Fanka BB :)

    Dziewczyny, jak jeszcze mialam dopiero zostac podwojna mama to gdzies przeczytalam, ze przy roznicy ponizej dwoch lat nie powinno sie rozniowac za bardzo dzieci: starsze-mlodsze. Staralam sie tak robic. Ni bylo to latwe ale sie udalo, naprawde sie kochaja, naprawde sa ze soba zwiazani. A ina rzecz, ze Marcinkowi nie moilam ze bedzie mial rodzenstwo wczesnie, bo dopiero jak bylam w 8 miesiacu ciazy. Czasmi jak nie dalam rady go nosic to mowilam, ze bola mnie plecy, ale nigdy ze brzuch albo ze dzidzia jest i ze nie moge. Podobnie teraz. Nic nie mowie. Wychodze z zalozenia, ze im mlodsze dziecko tym pozniej powinno dowiadywac sie o rodzenstwie ktore ma sie pojawic. Dieci nie umieja czekac. Nie wiedza co to czas, szczegolnie te male. To jest moje doswiadczenie.
     
  9. azik

    azik Gość

    witam dziewczyny, ja z marcówek...

    róznica u mnie wyniesie około 22 miesięcy...
    boję siestarsznie, zwłąszcza że Piotruś to bardzo dziecko i chyba zaczyna sie buntować - robi się mały histeryk...

    chciałam mieć małą różnicę - ale nie spodziewałam sie że aż tak małą...
    a będe miała dwóch łobuzów - za rok będzie z górki :)
    od wrzesnia postanowiłąm "Piotrusia zapisać do przedszkola - u mnie przyjmują 2,5 letnie dzieciaczki - to powinno mi być troszkę łatwiej...
     
  10. reklama
  11. kanga_aga

    kanga_aga Fanka BB :)

    No ja nie mam zamiaru mówic Ance teraz że będzie miała rodzeństwo..
    czięzko mi czasem bo wiem żę muszę wnieść wózek po schodach
    Ostatnio wogóle unikam wózka ale gdy się wybieram na zakupy jest on niezbędny..
    No i zawsze się amrtwię wciaganiem tego cięzaru po schodkach ( na szczęście tylko po 5 bo to wysoki parter) ale zawsze..
    a Anki nie noszę na rękach - jak na spacerze odmawia marszu biorę ją na barana - lekarka mi powiedziała że to lepsze rozzwiązanie..
    a nie wyobrażam sobie czekania aż sie zdecyduje sama iść - kiedys tak 15 minut czekałam i nic :)
     
  12. Jotemka

    Jotemka Fanka BB :)

    Aga, dobrze, ze to tylko 5 schodkow. Marcinka odbieramy z przedszkola we dwie i czasami musze ja poniesc kawalek. Staram sie tego unikac, ale bywa ze nie mozna inaczej np. musze przejsc na druga strone ulicy. No i schodow do pokonania mamy duzo... No ale tak sie zdarza i juz. Pomijam, ze wogole powinnam sie oszczedzac...
     

Poleć forum