bada m.
Fanka BB :)
ja nigdy takiego bałaganu nie miałam,no może podczas jakis urodzin,ale to dlatego,że chłopcy jak byli mali to najpierw mieli pokój z nami,a później już ich porządku nauczyłam, ;-) jak mieli po 2 lata to sprzatalismy najpierw razem później oni sami i była zasada,że nie wyciągamy kolejnych pudeł,zabawek dopóki nie posprzątamy pierwszych,taką byłam terrorystką ,
ale to ze względów mieszkaniowych i dlatego,ze lubię porządek
efekt jest taki,ze mam taka koleżankę z 2 córeczkami i jak tam idziemy,a ona do czyścioszek nie należy to moje dzieci gdy wracamy mówią do mnie ,mamo a Ty widziałaś jak u nich brudno i bałagan
zawsze się boje,ze M palnie to przy koleżance
bo on tak potrafi,mówi co myśli
ale to ze względów mieszkaniowych i dlatego,ze lubię porządekefekt jest taki,ze mam taka koleżankę z 2 córeczkami i jak tam idziemy,a ona do czyścioszek nie należy to moje dzieci gdy wracamy mówią do mnie ,mamo a Ty widziałaś jak u nich brudno i bałagan
zawsze się boje,ze M palnie to przy koleżance
bo on tak potrafi,mówi co myśli