kasiu_s, w praktyce te 3 sztuki to bardzo mało :-( Ja miałam ok 2 - 3 pajacyków w jednym rozmiarze - ale używałam ich tylko do spania. I tu faktycznie wystarczało. Natomiast body, śpioszki i kaftaniki to tak po 5 - 6 (przy praniu co dwa dni, a czasami i codziennie). Czasami w ciągu kilku godzin zużywałam 3 body, a jeszcze trzeba wyprać, wysuszyć i wyprasować. Kupki takiego maleństwa mają konsystencję serka wiejskiego i bywało, że wypływało sporo z pieluchy. No to dziecko trzeba przebrać. Przemko bardzo ulewał jak był mały i po takiej akcji też wszystko do wymiany. No i nie raz pielucha była prawie sucha a siuśki lądowały na ubranku.
Ja robiłam tak z ubrankami, że jak Przemko wyrósł z rozmiaru 62, to już miałam komplet na 68 i kupowałam na 74. I jak zabrakło mi czasami czegoś w rozmiarze 68, to ubierałam większe. I mimo, że bodziaków miałam sporo, to czasami sięgałam po te większe zapasy.