Co do karmienia mieszanka albo mlekiem, w ksiazce "W Paryzu dzieci nie grymasza" przeczytalam, ze wg statystyk WHO dzieci francuskie, ktore sa karmione w wiekszosci mieszankami, bo tam kobiety zazwyczaj karmia piersia tylko kilka pierwszych tygodni albo i wcale, sa podobno o wiele zdrowsze od dzieci amerykanskich, karmionych piersia do 12-18miesiaca... Ja jestem wylacznie mieszankowym dzieckiem i nigdy nie mialam problemow ze zdrowiem ani odpornoscia.



pamiętam jak wyskoczyliśmy na zakupy, ja odciągnęłam mleka, żeby moja mama mogła podać mu zanim wrócimy to nawet kropli nie wziął do buzi. Nauczył się pić z butelki dużo później. W sumie też nie miałam takiej potrzeby, by posiadać laktator, bo nie wracałam do pracy i w sumie z domu wychodziłam z Młodym. Dla mnie chyba gorsze były próby uczenia go picia z butelki niż karmienie cycem. A jak już wychodziłam to ściągałam ręcznie, bo moje piersi były jak mleczarnia. 