reklama

Maluszkowe zakupy :-)

Co do karmienia mieszanka albo mlekiem, w ksiazce "W Paryzu dzieci nie grymasza" przeczytalam, ze wg statystyk WHO dzieci francuskie, ktore sa karmione w wiekszosci mieszankami, bo tam kobiety zazwyczaj karmia piersia tylko kilka pierwszych tygodni albo i wcale, sa podobno o wiele zdrowsze od dzieci amerykanskich, karmionych piersia do 12-18miesiaca... Ja jestem wylacznie mieszankowym dzieckiem i nigdy nie mialam problemow ze zdrowiem ani odpornoscia.
 
reklama
A to moje ostatnie zakupy :)
Fioletowa jest na na 6 mieś, różowa od urodzenia. Sweterek na jakieś3- 6 miesięcy.

Fioletowy zestaw kupiłam za 15 zł :) zresztą widać a pozostałe 2 rzeczy po 1 zł i przesyłka 8 :)

DSCI0671.jpgDSCI0673.jpgDSCI0682.jpg
 

Załączniki

  • DSCI0671.jpg
    DSCI0671.jpg
    27,3 KB · Wyświetleń: 91
  • DSCI0673.jpg
    DSCI0673.jpg
    29 KB · Wyświetleń: 95
  • DSCI0682.jpg
    DSCI0682.jpg
    34,2 KB · Wyświetleń: 86
Dagmar, mam wersje papierowa. Ale moze na portalu z gryzoniem jest elektroniczna?
Zakochalam sie w tej czerwonej kurteczce! <3

Ja też a że na koncie prawie pusta dałam do 2 zł za nią i do 2 zł za czapeczkę i nie wchodziłam nawet patrzyć do ilu urosło.
Szczerze się zdziwiłam jak przyszło "wygrałeś aukcje" :D

Ona jeszcze ładniejsza w realu jest bo taka mocno czerwona i pod spodem mocno biała i rozkloszowana cała, cudnie będzie dzidzia wyglądała :)

Widziałam tą książkę w empiku ale... kasa :/
 
Dagmar uroczy ten czerwony sweterek :) cudny :)

przejrzałam ostatnie strony i powiem tak:
miałam ochraniacz dla Młodego, ale używałam go jak był starszy, bo strasznie się walał po łóżeczku. Do tego pchał nogi między szczebelki. Żyje, i ma się dobrze :)

Przewijaka nie miałam, zastanawiam się teraz, ale chyba nie ma takiej potrzeby. Miałam podkłady i przewijałam na kanapie.
Laktatora nie miałam i nie używałam nigdy. Młody sam się odstawił, ale mleka modyfikowanego nie pił, jedynie w kaszkach przemycałam.
 
reklama
madziolina mój uparty syn ani myślał pić z butelki nawet moje mleko :no: pamiętam jak wyskoczyliśmy na zakupy, ja odciągnęłam mleka, żeby moja mama mogła podać mu zanim wrócimy to nawet kropli nie wziął do buzi. Nauczył się pić z butelki dużo później. W sumie też nie miałam takiej potrzeby, by posiadać laktator, bo nie wracałam do pracy i w sumie z domu wychodziłam z Młodym. Dla mnie chyba gorsze były próby uczenia go picia z butelki niż karmienie cycem. A jak już wychodziłam to ściągałam ręcznie, bo moje piersi były jak mleczarnia. :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry