reklama

Mały głodomor

Temat na forum 'Żywienie' rozpoczęty przez madk21, 7 Marzec 2009.

  1. madk21

    madk21 Początkująca w BB

    Witam serdecznie . Mam pewien problem z karmieniem mojego 7 dniowego niemowlaka. Dziewczynka (po urodzeniu 3840 po wyjściu ze szpitala 3650). W szpitalu po karmieniu poiersią a czasami trwało to dwie godziny zaczynała po chwili płakac kwękac i marudzić. Lakarki brały ja na dokarmianie i zregoły to pomagało na jakis czas. Po przyjściu do do mu problem sie powtarzał. Karmiłam ja ona juz usypiała ale po odstawieniu od piersi płacz chwile snu znowu płacz itp... Mysleliśmy że ma kolke i boli brzuszek. Ale płacz i marudzenie ustaje po podaniu jej dodatkowego pokarmu. Odciagam pokarm z poersi i karmie butelką bo wtedy wiem ile rzeczywiście zjada. Wszystkie tabelki pokazuja że powinna zjadac około 60 ml . Ona na start doataje juz teraz 60ml potem jeszcze marudzi więc dostaje jeszcze 20 i sie uspokaja i zregoły usypia . CZasami spi długo a czasami budzi sie marudzac po 15 minutach i "dobijamy" ja jescze 10ml. Wsumie w dzien co około 3 godziny bo tyle przesypia zjada około 90 ml. W nocy od trzech dni śpi po 5 godzin. Mam pytanie czy jestem w stanie przekatmic dziecko? I czy ta ilosc która ona zjada jest normalna? zaczynamy sie martwic tym ile ona je w porównaniu do tego co pisza z rubrykach na temat norm karmienia takiego dziecka. prosze o odpowiedź, Pozdrawiam
     
  2. madzik1388

    madzik1388 Mój Skarb 12.11.08

    Dziecko mozna przekarmic, moja mala jak sie urodzila to ciagle wisiala na cycu, i tez sie przekarmialay, i pojawily sie kolki... pediatra powiedziala zeby malej kupic smoczek i ja uczyc ssac, i nawet to pomoglo
     
  3. reklama
  4. elżbieta79

    elżbieta79 mama Paulinki i Majeczki

    Moje dziecko też wisiało na cycy non stop, więc tak na prawdę nie wiem ile zjadała. Jeśli Twoja córeczka piła by mleko modyfikowane to łatwo o przekarmienie, a pokarm matki łatwiej się trawi. Poza tym są różne dzieci, niektóre nigdy nie wyjadają "normy", inne wręcz przeciwnie jedzą zdecydowanie więcej. Możesz spróbować ze smoczkiem, bo być może mała ma bardzo silny odruch ssania.
     
  5. kaatia

    kaatia Gość

    hmmm, gdybym miała możliwosć to pozwoliłabym Małej wisiec na cycku ile chce. Kolki też są jak dziecko je bardzo łapczywie np prześpi pore jedzenia i potem wcina jak oszalałe, bardziej bym się obawaiała, że taki maluch spi 5 godzin, ale generalnie gratuluje miłych nocek:)
    W dzień się najada, a w nocy odpoczywa, rewelacja:) Smoczek też może pomóc, ale jak masz siłe to daj małej powisieć na cycu... To jest jeszcze nie popsuty mechanizm, zbyt młody by się przejeść:) Moja też miała takie ataki apetytu i nigdy jej nie ograniczałam. Wszystko się unormuje. Tylko niestety trzeba to przetrwać:) A pediatra poleci smoczek dla świętego spokoju.
    Oczywiście nie mam nic do smoczków, moje dziecko używa smoczka:) tylko jeśli jest problem z częstym cycaniem to dwać dawać dawać cycać:) To też potrzeba maluszka bycia bliziutko, a ten czas przemija raz dwa, więc korzystaj:)
    Pozdrawiam
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 7 Marzec 2009
  6. madzik1388

    madzik1388 Mój Skarb 12.11.08

    U nas pediatra nie dala smoka dla swietego spokoju, bylysmy na prywatnej wizycie i pediatra ja bardzo dokladnie zbadala, i sama powiedziala ze widac ze mala duzo je bo jest duza, i ma bardzo silny odruch ssania, a smoczek pomoze, bo gdy dziecko ssie to wtedy wytwarzaja sie ednorfiny- hormony szczescia i maluch jest zadowolony
     
  7. kaatia

    kaatia Gość

    madzik, sorry, ja nie pisałam o Tobie tylko ogólnie, pewnie masz racje i nie neguje tego, tylko często niestety pediatrzy traktują nas taśmowo, a młode mamy jak przewrażliwione baby które nic nie wiedzą:( i wszystko zwalają na kolki, albo skaze białkową...
    Pozdrawiam
     

Poleć forum