reklama

Mama u lekarza

reklama
Dzięki dziewczyny:) Właśnie wróciliśmy z IP na Karowej. Dziki tłum:szok: Podjęto decyzję, że mimo wagi Małej -3800g powinnam dać radę urodzić własnymi siłami i z braku sal porodowych dziś, mam być jutro na 8 na IP i zaczną indukcję.
Dziś w nocy już miałam skurcze wprawdzie nie za mocne, ale może Zosia zdąży przed indukcją:-) W dalszym ciągu się boję, ale pocieszam się, że Zosia Antarka urodziła się jeszcze większa:tak: Ja wysoka nie jestem (160) i zbyt szeroka w biodrach też nie. Zobaczymy. Oby tylko nie skończyło się cc:no:
 
Super że masz już coś ustalone Zosiulenka !

A przyszłam poględzić...skurczy brak i dr w szpitalu wymyślił mi termin nowy na 22 lutego i wg tego jestem jeszcze przed terminem....
 
no ładnie. tylk zeby sie nie okazało, ze jak do 22go nie urodzisz, to stwierdzi ze termin to jednak masz np na 26 ;-)
ale będąc dobrej mysli, to 22 juz tuż, tuż... i swją drogą też fajna data :-)
 
Izabelkia - co stoi na przeszkodzie? ;o) ja tez bym chciala... Wiec mam pomysl... Jutro o 7:45 przed IP na Karowej i razem z Zosiulenka na porodowke... Tylko przyjedz;o)
 
reklama
Megusku, częściowo mnie stres opuścił jak już podjęto decyzję. Boję się jak to będzie z tą indukcją, mają zacząć od cewnikowania szyjki....Mała podobno "ładnie się wkręca w kanał" jak to okresliła moja pani dr:tak:i jest spory postęp w porównaniu do wtorku.

Dziewczyny to czekam jutro na IP na Karowej:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry