reklama

...::Mamusie grudniowe 2013::.. :)

Pieknaszyszunia jak tak będziemy gadać o jedzonku, to jeszcze nas smaki najdą. ;)
Ja ostatnio właśnie jadłam placki po węgiersku, mimo tego, że nigdy ich nie lubiłam, tym razem zjadłam ze smakiem. ;P
 
reklama
Natusxka, tylko pozazdrościć uroznwivonego jadła i życzenia , ach....a o 3 nad ranem jeszcze nie jadlam :-)
smutne to co piszesz Badsia, może to wsztsko jeszcze okaże się pomyłka..
Kurczaki, boli mnie ząb, nie wiem czy to od zgrzytania w nocy czy do roboty. Idę w przyszłym tyg na czyszczenie to się okaże. Od pierwszej ciąży bardzo poleciały mi zeby. Latam do dentysty jak wariat, kupuje cudowne pasty, szoruje po każdym jedzeniu i dupa
 
ja od pierwszej ciąży ciągle walczę z zębami...a kiedyś raz na rok szłam na przegląd a dentysta mówił, że niepotrzebnie haha
a teraz wróciłam z młodym ze spaceru...miałam kupić chleb (tylko :P) a 4 wory przyniosłam :-D
zauważyłam, że w 1 ciąży bardziej uważałam na wszystko...na to ile noszę, na witaminy, na ilość posiłków...czy to źle o mnie świadczy?!
 
smacznego dziewczyny :)
ja tez zaraz zabieram się za obiad - tesciowa robi, bo jestem kilka dni u nich bo mąż pojechał na konferencje do Gdyni.
A ja tu sie nei nudzę, bo teściowie są ceramikami więc i ja trochę lepię w glinie :)
 
Heja

Szyszunia pokazuj sie w tej sukni,please. Pewnie bajerancko wygladasz.

Mamaktosia vici ja tez uwielbiam maka.

Laper rybke babelkowa czujesz,bosko.

Kasia ale masz super z tym domkiem.

Xanna ja nie mam nic masowac,moze masz malo rozw do ciazy! Nie wiem,ja nie masowalam.

Baska ja tez wczoraj mialam placki.

Tiluchna a co za 7tyg bedzie?

Niezapominajka to super wieczor.

Kicia witaj.
 
reklama
Cześć kobitki :),

Wpadam jak po ogień, bo zupełnie wyssało mój czas ostatnio. Nie styka na przyjemności w rodzaju buszowania na forum niestety.

Podczytuję Was, ale o regularnym pisaniu nie ma co póki co marzyć. Może w wakacje podołam ;-)

Tak piszecie o jedzeniu, a ja w tej ciąży jakoś na bakier z nim jestem. Czasem mnie wilczy głód złapie, ale tak generalnie jakiś słaby mam apetyt. Czasem naprawdę jem z rozsądku tylko;-) A te upały już zupełnie pozbawiło mnie łaknienia.

kicia też tak mam:tak:. Z córcią dmuchałam i chuchałam na wszystko, teraz odpuszczam, w granicach normy oczywiście. Kawusię spijam radośnie, siatki, wózek i córę tacham, leżę baaaaardzo mało, w zasadzie tylko w nocy;-) Ale to chyba tak już jest. Za pierwszym razem zawsze się bardziej wszystko przeżywa. U mnie to też kwestia tego, że zwyczajnie z malutkim Bąbelkiem w domu nie mam czasu na rozczulanie się nad sobą, wierzę, że Bąbel w brzusiu ma się dobrze, tak jak i ja:-D

michalina generalnie nie ma przeciwwskazań, chyba, że są jakieś komplikacje, ciąża jest zagrożona, skraca się szyjka, występuje czynność skurczowa itp. Jeżeli wszystko przebiega prawidłowo można się kochać długo, namiętnie i radośnie :tak:

Towicz też się w pierwszej ciąży strasznie o zęby bałam. Ale...Prawda jest taka, że jak nie dopuścisz do niedoborów pierwiastków w organizmie i generalnej demolki z tym związanej, a dodatkowo będziesz kontrolowała na bieżąco sytuację i leczyła ew. ubytki, nie powinno się stać nic okropnego. Moja paszczęka pozostała nie tknięta, podobnie jak włosy, pazury i wszystko inne, a żadnych nawet witamin nie brałam, ot starałam się racjonalnie żywić i mieć rękę na pulsie:tak:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry