Magda_88
Fanka BB :)
Właśnie dowiedziałam się, że moja siostra jest w ciąży. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdy nie fakt,że ma 21 lat, ojcem jest mój dobry kumpel (do czasu), ale mega nieodpowiedzialny łajdak. W październiku zaczyna 3 rok, "tatuś" oczywiście nie garnie się do konkretnego planu działania, chociaż ma 27 lat. Ja to wykrakałam rok temu, ale satysfakcji nie mam z okazji "a nie mówiłam". Szkoda mi dziecka, bo Młoda nie pracuje, więc nie zapewni mu wszystkiego, a tatuś nie czeka na bobasa. Jestem też wkurzona, co dziwnie zabrzmi, ale moja Zosia przestanie być już tak wyczekiwaną wnuczką. Urodzi się w grudniu, a siostry dziecko w kwietniu. Wiem, że to egoistyczne, może teraz tak się czuję, bo wiem od 2h? najlepsze jest to, że sis jeszcze 1,5 roku temu była mega katolicka i jedną z zasad było zero seksu do ślubu. Miała przed sobą karierę artystyczną, występowała... Nie wiem co o tym myśleć. Jest mi mega dziwnie. I powiedziała mi to, jak mój mąż jest w delegacji, a ja się denerwuję, ciśnienie skacze. Masakra.


