mamaktosia - tez mam juz cykora:-)zwiedzilam w weekend porodówkę i wygladała jak skrzyżowanie sali gimnastycznej z salą tortur:-)liny do wieszania się (nie dosłownego haha) przy parciu w pozycji wertykalnej, krzesło do parcia w kucki, piłki, drabinki, worki sako, materace - no milusio, czyściusio, położne uśmiechnięte - ale stresik jest:-):-)od ćwiczeń zaproponowanych w szkole rodzenia na wzmocnienie rzepony mam meeeeeega zakwasy więc coś czuję, że lekko nie będzie:-)
Dziewczyny niby po 28 tygodniu zapisuje sie ruchy dziecka (ilośc i godzinę), grunt by ich było razem 10 od godziny 9 do 21...prowadzicie taki dzienniczek?