reklama

mamusie grudniowe:)

Luckymama na pewno pierworodny ma teraz ciezki okres, mlodszego braciszka, ktorym wszyscy sie zajmuja, taty nie ma...Takie zycie, ale jak sama piszesz meznieje przez to, aby nie za szybko :-) Calusy mu przekaz od cioci.

A my sie chcemy z zamku wyprowadzic bo juz nam sie nie chce tutaj byc... Maz czegos szuka w okolicach Paryzewa i mam nadzieje ze jakos w lipcu sie przeprowdzimy, bo atmosfera czasem mnie tutaj przytlacza.

A my dzisiaj na dworku. 24 stopnie, mala bez skarpet w woziu, pielucha zmieniana na dworku bylo giciorek. Nadal mamy 22stopnie. Jak ja kocham taka pogode.

A i tak wogole, dzisiaj mamay pierwsza rocznice slubu...maz zapomnial, ja tez zreszta w polowie dnia sobie uswiadomilam. Ale ten czas leci...:-)
 
reklama
Nonek decu SUPER!!!!!!!!!!!!

Sugar i reszta kobietek:
Nie przejmujcie się tak bardzo, czasem poprostu się zdarzy i już trzeba zapomnieć. W końcu nie jesteśmy robotami bez uczuć mamy te dobre i złe chwile

Lucky częsciowo wiem co czujesz w sprawie Lila ale i tak dobrze, że przy dwójce i jednym jeszcze bardzo absorbującym znajdujesz czas na czytanie z Lilem głowa do góry da sobie chłopak rade NAPEWNO!!!

Mniej wyrzytów sumienia kobietki też w sprawie zostawiania dzieciaszków. Potrzebna nam jest choc chwila oddechu i jak tylko się nadarza okazja to trzeba kożystać!!!

A ja jutro wyjerzdżam z Tomkiem do Świnoujścia. Nie wytrzymałam psychicznie z moją mamą:-(musze się wyrwać no a jak to jeszcze małemu posłuzy to tym bardziej:-D
 
A ja na Filipa czesto krzycze
bedzie sie musial bidulek przyzwyczaić szybko

Zal mi wszystkich dzieciaczkow ktore czuja sie teraz pominiete z racji maluszkow.. dziecku ciezko to zrozumiec

ale ja bardziej boje sie syndromu drugieo dziecka, bycie drugim dzieckiem to klatwa!

Sara witaj ponownie.. daj psychice odpocząć :)
 
Sa_raa - cześć!!!!!

A ja ma dziś kiepski dzień... :no: niech mnie ktoś przytuli...
jutro kończę 29 lat i jakoś tak... ostatnia dwójka z porzodu...:baffled:
i chyba zbliża się koleżanka @... bo normalnie wszystko mnie wkur wia...:szok:
 
KAte przesyłam wirtualne przytulanki i ogromnego buziaka
No i już na jutro Wszystkiego najjj............a 3 z przodu to wcale nie jest taka zła:tak:;-)

Ja dzisiaj też w dołku siedze ale to przez Mame, przejdzie mi:tak:
 
wróciłam z gór Świętokrzyskich, ale było fajnie...
Za pamięci - sugar - każda z nas ma takie chwile słaości, nie pluj sobie w twarz, choć wiem,ze to straszne stracić panowanie nad nerwami... Ja przy Ali malutkiej to w ryja non stop powinnam sobie dawać... Jesteśmy tylko ludźmi!
nonek- cuuuudo!!!! - że tez ty masz smykałkę do takich pierdółek:-D.. Ja cię rozumiem, to fajne, ja kiedyś szydełkowałam namiętnie, wyszywałam, malowałam... A teraz już mam takiego lenia że pierdziele to wszystko.

kulka - super!! 6 piw...WOW:tak:

sa_raa - trzymaj się! ja wiem doskonale,ze mama jest najlepsza,ale nie w jednym domu...;-)

Kate - tulę tulę tulę, a jutro wszystkie jak jeden mąż (:-D:-D:-D) będziemy ci śpiewać ,,sto lat" i ,,dzis są twoje urodziiiiiny":tak:. Głowa do góry kochana - przecież wiesz,że kobieta po trzydziestce jest najbardziej łakomym kąskiem!!!! Jest piękna dojrzała, wie, czego chce, a czasy głupiego gówniarstwa dawno za sobą!! No a do tej trzydziestki to jeszcze caaały rok masz!!!!! Buziaki ślicznotko!!!!!!
 
A jutro mi się kończy urlop macierzyński... :wściekła/y: i nie wiem, co chce dalej robic... :no: :no: :no: mysle o tym gabinecie... ale to dopiero po wakacjach... a teraz co mam robic???
zaraz sobie walne winko...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry