reklama

mamusie grudniowe:)

Kinga ćwicz, ćwicz i jeszcze raz go ćwicz bo po ślubie może być już dupa zbita i zostaniesz wielofunkcyjną pomocą domową z trybem kochanki. Siostra mojego męża wzięła sobie takiego obiboka z myślą, że po ślubie ona go zmieni, on zacznie pomagać i takie tam (bo z domu nauczony, że baba przy garach on piwko i relaks) i co generalnie gó wno, on dalej nic nie robi a ona udaje, że taki układ jej odpowiada. Smutne ale prawdziwe.

Mi mój czasami focha puszcza ale szybciutko go ustawiam. Zresztą u nas jest PARTNERSTWO DLA POKOJU :cool2:

Ditka wesoła patologia :-p

Sugar gratuluje wypaśnego koncertu :-D
 
reklama
Jezu, zobaczcie, gdzie Ala właśnie usnęła... w nosidełku Natki...:eek: wpadła z dworu, brudna i nieprzebrana... jak tu ją teraz do mycia rozbudzić...;-)(nie patrzcie na godzinę na zdjęciu, bo jest źle ustawiona;-)) )
 
Rety ! zostawić forum na kilka godzin i tragedia ... tyle nadrabiania , że chyba będe całą noc siedziała ! ;-)

Sugar - cholernie Ci zazdroszczę ! Ja ostatnio byłam na kameralnym koncerciku Erykhi Badu - w lipcu 2006 . Normalnie jak powiem ślubnemu o Twoich biletach na RHCP to zwariuje ! :-p

A co do udanych mężusiów : :dry: na sczęscie nauczyłam się nim manipulować w taki sposób , żeby : a) nie wiedział, że to manipulacja , b) myślał, że wszysttkie genialne pomysły wyszły z jego głowy
Mam o tyle dobrze , że on czuje się panem i władcą kuchni , więc ja gotuję sporadycznie - hehe .. to on nauczył mnie gotować - i sprząta , bo myśli , że robi to dokładniej :tak: i wypłatę przelewa na moje konto , bo mysli , ze ja jestem rozsądniejsza w kwestii wydawania kasiorki !
A najlepsze jest to , że wcale nie jest głupi , ten mój intelektualista! :-)

Dita - pomyśl ile kalorii spaliłaś ! Słodkie są takie śpiące dzieciatka :tak:
 
Anita no i gicior. U nas ja mam wszystkie konta na siebie i karty kredytowe :-D , a jak mi slubny wezmie karty to i czeki mam.:-)

Dita no i co tu poczac, zrob jej dzien dziecka.
 
Dita - umyje sie jutro... nic jej nie będzie...:tak:

Sugar - ale ci fajjjnnnnniiiiiiiiiieeeeeeee.... uwielbiam koncerty...

Co do facetów - Anitka piona!!! o to własnie chodzi... niech sobie myślą, my i tak wiemy swoje:-D
Ale skończyły się czasy facet = pan domu... chyba, że ktoś chce, to proszę bardzo...
jak się nie podoba, to WON! i tyle...:laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry