reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Jaka pogoda!!!
Właśnie wróciłam, od 9:30 na dworzu, rewelacyja! :-D:-D:-D
Oby tak teraz do końca maja było, przepięknie!
A Sugar mędziła na prognozy, hehe :-p
 
Nonek - zębole:confused:
Roni - Super!!!

A moja szwagierka /Pawła siostra/ w ciąży!!!!!!!! Ale nam się dieci namnoży w tym roku... hehehe
moja siostra cioteczna /15 czerwiec/, moja siostra /28 sierpnia/, Pawła siostra... UWAGA!!! 5 grudnia!!!
najgorsze, że Pawła siostra brała MERIDĘ!!! jeszcze w ciąży jak była:baffled: :baffled: :baffled:
 
reklama
Nie wiem kiedy nadrobie zaleglosci BB. Maniana co chwile jedzuje, zeby na 100% Najlepsze, ze jej juz jakis czas temu sie wyrzynaly i przebily sie, ale nie do konca. Stanely w miejscu. I teraz zaczynaja dawac znac. :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Roni gratulacje, a dla Jaska wielkie calusy!

Ja bym chciala jeszcze karmic swoim mlekiem, ale lipa, trace pokarm. Sama nie wiem czy jest sens walczyc z laktatorem o powrot pokarmu czy sobie odpuscic. Jakos tak nie moge sie pogodzic. Bo najprawdopodobniej juz nigdy mnie to nie spotka wiecej w zyciu. Czuje sie jakos pusto. Nie wiem, nie mialam takiego uczucia przy Julce, chyba lekko zaczynam miec kuku na muniu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry