maja_1980
grudniowa mama '06
Ufffffff przeczytalam.
Dita gratuluje schudniecia.
Sugar wspolczuje.
Roni blueconnect to jest rozwiazanie.
Sara doskonale Cie rozumiem . Ja z M tez jestem na sciezce wojennej ale juz nie mam sily sie kocic i zaczynam miec wszystko w dupie. Tylko plakac mi sie chce.I zauwazam za olewanie przychodzi mi z coraz wieksza latwoscia co zaczyna mnie przerazac bo to chyba nidobry znak dla malzenstwa.
Z megadolem sie dzis obudzilami wcale sie nie wyspalam bo jakies koszmary mi sie snily.
Moze u nas terapia z karteczkami pomoglaby???Ale narazie mam to gdzies.
Dita gratuluje schudniecia.
Sugar wspolczuje.
Roni blueconnect to jest rozwiazanie.
Sara doskonale Cie rozumiem . Ja z M tez jestem na sciezce wojennej ale juz nie mam sily sie kocic i zaczynam miec wszystko w dupie. Tylko plakac mi sie chce.I zauwazam za olewanie przychodzi mi z coraz wieksza latwoscia co zaczyna mnie przerazac bo to chyba nidobry znak dla malzenstwa.
Z megadolem sie dzis obudzilami wcale sie nie wyspalam bo jakies koszmary mi sie snily.
Moze u nas terapia z karteczkami pomoglaby???Ale narazie mam to gdzies.
)


