reklama

mamusie grudniowe:)

fak fak fak.

Roni, ofcoz smutno, zescie sie pochorowali :-( i super, ze Marek sie tak fajnie sprawdza w roli taty i meza. pogratulowac :-)
zdrowiejcie szybko!
a spotkanie moze przelozymy, juz pisalam do kasi, zobaczymy, co odpowie.. o, juz odpisala, przekladamy. jak wyzdrowiejesz, daj znac :-) moze sobota? albo next week?
 
reklama
a ja chora coraz bardziej, ale juz w pracy jestem, suuper

Hanka taka niegrzeczna ze rece mi opadja, juz nawet pisac mi sie nie chce i ma faze placzy z niczego
wlasciwie juz nie pamietam dnia zeby sie obudzila bez placzu

dobrze ze mnie wszyscy sasiedzi znaja, bo inaczej to by mysleli ze dziecko maltretuje:szok:

dla odmiany Helen odpukac zlote dziecko, od rana do wieczora usmiechnieta, z wyjatkiem tych chwil kiedy hania jej wyrwie zabawke lub zdzieli czyms przez leb:szok:

najgorsze ze juz i u nas ten etap podnoszenia sie i stania przy wszystkim czym sie da, wiec non stop musze ja pilnowac, jak w sobote troche ja spuscilam z oka to wyglada jak z rodziny patologicznej :

na czole guz
nos podrapany
strup na brodzie

rewelka

spadam pracowac

pozdr
 
spoko, kazda komedie przelkne bez gadania :-) oprocz chucka i larryego, bo to widzialam last week
mam tez ochote na 'zakochana jane' - o jane austen - graja to gdzies jeszcze?

atol
- wspolczuje hani, wspolczuje chorobsk, wspolczuje pracy..
sama nie wiem, jak mi sie uda w ten kierat szkolno pracowy wejsc.. grrr
 
Roni bidulko kurujcie sie prędziuchno, Marek wielkie uściski:-)
Atol nie martw sie siniakami, dzieci i tak się tofają:baffled: Fajnie żeś w pracy:-)
..aenye odstaw młodego mimo wszystko, odpoczniesz:tak:
Sugar jak dziołszka?
 
Rozmawiałam dziesiaj z Nonkiem
Prosiła, aby podziekować za pozdrowienia i wszystkie Was i dzieciaczki też pozdrawia i mocno całuje:-):-):-)
Aha - wróciła na uczelnię, ostatni rok kosmetologii
Dziekan wyraził zgodę na jej urlop, który wzięła sobie w ubiegłym roku:))))
wsio jest OK!

Co do guzów, siniaków, itp. - współczuję i pocieszam, że chyba u wszystkich jest podobnie
Chorób też współczuję

Atol - no Hania... bunt dwulatka:-D
postaraj się nie zwracać uwagi na jej "humory"
oczywiście cały czas bacznie kontroluj sytuację
co by sobie, albo komuś nie zrobiła krzywdy
Buziam:cool2:
 
Ucałuj Nonka! fajnie że pójdzie sobie postudiować :-) Miły studencki klimacik :tak::-)

U nas też guzy i siniaki, już nawet nie wiem kiedy i gdzie się obija, bo nie płacze nic, a się pojawiają :dry:

Atol, współczucia :sorry2:
 
hehe, nie, glupio mi mame angazowac 2x w tygodniu do niespiacego Fiola. mama ma mnostwo problemow teraz, kupa pracy i stresu. a ja chociaz mam wprawe, ona nie, wiec mimo tego, ze jest kochana i nie ma problemow z mlodym nie bede jej fatygowac bez sensu :-)

eeeeeeerghhhhh juz nie wiem, co robic.. nerwy mam jak postronki.. o mieszkaniu mowie teraz. babka nam daje 223 i koniec, ani grosza wiecej. juz nie chodzi mi o te 2 tys czy nawet te 7 tys, ale kurde juz mnie wkurza, bo mimo tego, ze jest mila, sympatyczna itepe, to wkurza mnie jej ciagla spiewka. 'masakrycznie drogie, ona i tak nam robi przyjemnosc, ze to w ogole kupuje, bo przeciez nikt inny za to nie zaplaci tyle, ze ma lepsze oferty, ale jej sie to podoba, bo nie musi nic robic i tylko dlatego je kupi" itepe, itede. i nagle sie okazuje, ze kazdy tysiac jest wazny, a jak ja mowilam, ze dla mnie kazda zlotowka sie liczy, bo musze zrobic w tamtym remont, to mowila, ze sobie poradzimy. nosz fak..
 
reklama
bez sensu!!!:wściekła/y:
..aenye twoje mieszkanie jest warte swojej ceny i spokojnie bedzie na nie klient, a babka robi ci przyjemnosc ... dobre sobie, kazdy kupujacy tak gada, olej to i radze sie nie zgadzac na tak niska oferte, ale to moja rada tylko:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry