reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
witam mamusie dziąślaki ,zębole i inne "gady":-D nie miałam dostępu do kompa od soboty nadrobiłam braki w czytaniu, a moje wieści nie ciekawe nie udało mi się usypianie Alicji w łóżeczku w dzień, wychodzenie czekanie głaskanie przytulanie wszystko wg wskazówek i nic z tego darcie na całego az się zanosiła, zrezygnowałam na kilka dni i zacznę od nowa, na noc standardowo usypia na łóżku i śpi do rana, choć ostatnio idzie druga górna jedyneczka i popłakuje smaruje żelem i trochę spokojniej śpi.
 
Agutka, może w dzień nie jest na tyle zmęczona, żeby sama zasnąć?

Pingwinek, Aenye - super :-) Mój był przytulasty parę dni, ale już wrócił do normy i buszuje samodzielnie, nie trzeba mu mamy. Ale w pn jak byłam w pracy caly dzień to we wt nie chciał mnie opuścić na krok... Na szczęście było minęło, mogę siedzieć na bb ;-)
 
A ja w piatek ide do chirurga ktory ma stwierdzic moja krzywa przegrode. Jak tak to dostane skierowanie do prywatnej kliniki ktora wykonuje zabiegi w ramach NFZ :-):-):-):-)) Jeszcze tylko 2 szczepienia na zoltaczke i zabieg. A potem normalne oddychanie przez nos. Jestem juz podjarana.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry