reklama

mamusie grudniowe:)

ale tu dziś ruuuuch:szok::szok::szok: hehe

Ja jutro do pracy:confused2: qrwa jak ja jej nienawidze....

Tak sobie myślę,że w sumie to bardzo lubie bilety kolejowe sprzedawać,może po prostu złożę podanie na pkp, może od czasu do czasu potrzebują sprzedawcy? W sumie to niewiele osób potrafi obsługiwac system kolejowy;-) (mający 30 lat, trudny i przestarzały jak cła kolej hehe) Mniej na pewno nie zarobię, bo się nie da, a że to państwowe... a ja mam prywatnych spółek powyżej uszu chyba na całe życie :confused2::confused2::confused2::confused2:
Dlatego też tak mi policja w głowie caly czas, ale kurde, zamiast ćwiczyć to ja kolejnego bronka żłopię :-)
Jezu, dlaczego na tel Lbl-szczyźnie cały czas tak ciężko z pracą? Wszędzie juz się pozmieniało, a na tym zadupiu zacofanie jak było tak jest:confused2:
 
reklama
hej hej

ja tylko na chwilkę. oczywiscie tesknicie za mna??:rofl2::rofl2:

nie mam niestety obecnie netu, ale wpadlam sie pochwalic ze moje dziecko chodzi juz samo:tak:

pozdrawiam wszystkie roczniaki:happy:
 
U mnie ciąza to był luz bluz :tak: czułam się normalnie zero dolegliwości tylko brzuch wyskoczył w 7 miesiacu :-D troche wiekszy ale pazury na girkach dało sie malowac no i do ostatniego dnia ćwiczyłam sobie godzine dziennie :tak: fajne czasy :rofl2:
 
No a ja przytyłam 20 kg i ciężko mi było chodzić w pierszej ciąży a drubga też luzik, chociaż były momenty grozy, np plamienie, Olo bardzo mało się ruszał. Poza tym debilnie lekarze. Dwa tygodnie przed termnem musiałam codziennie na ktg jeździć, bo małemu ciśnienie spadało. Lekarka mnie nastraszyła, bo miałam zakażenie drug moczowych do tego. Powiedziała, że muszę zostać w szpitalu bo może dziecko umrzeć:szok:. Wypisałam się, ale przyjechałam na drugi dzień. Inna lekarka stwierdziła, że moge to bez problemu lczyć w domu i że tamta grubo przesadziła. I co raz to inny lekarz mnie konsultował po KTG. Jeden że muszę już do szpitala, bo cukrzyca strasznie groźna jest, drugi, że to nic groźnego i on po moim brzuchu widzi, że dziecko 4 kg nie przekroczy, inny że cukrzyca nie jest wskazaniem do wywołania porodu a jeszcze inny, że trzeba natychmiast zrobić CC, dziecko ma pępowine na szyii, ale to nie jest wskazanie do wywołania, itp. W sumie z 6 razy się wypisywałam ze szpitala i w końcu umówiłam się po cichu z jedną lekarką na wywołanie. Łożysko było już przyschnięte i białawe, nie chciało wyjść, ale dziecko ok.

Ale się nawspominałam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry