reklama

mamusie grudniowe:)

Roni Ty sobie nie poradzisz??? co piszesz kobito!!
Już w taki ekstremalnych sytuacjach sobie radziłaś, że CIąża przy nich to pryszcz:-p\

KASU STO LAT< SPEŁNIENIA MARZEŃ< I WSZYTKIEGO NAJJJJ....................

Kasia_z hehehe pewnie niezły ubaw macie:-D
 
reklama
Kasuelf Dużo zdrówka, samych radosnych dni i kasy, kasy, kasy co bo mozna było spęlniać marzenia:))

Witam popołudniową kawką. Ale mnie dziś łebek łupie:baffled: moze po kawce przejdzie:-(
 
Elo Laski

Zaraz nadrobie czytanko

Od wczoraj w domku. Zabieg sie udal ale nigdy wiecej!!! Bylo strasznie,strasznie,strasznie. Dobe mialam jakies wielkie tampony w nosie, nadal boli strasznie, leca ze srodka jakies dziwne rzeczy, na dodatek mam za male dziurki w nosie i mi rozcieli nos od dolu zeby sie dostac do srodka. Mam szwy. Gardlo boli od rurki,co mi wsadzili do gardla w narkozie. Nie moge jesc przez to.,A przez tydziennie moge schylac sie, nic dzwigac, wlacznie z dzieckiem. Czuje sie jak szmata.

Mala z dziadkami byla super grzeczna ani razu nie plakala, slicznie jadla,slicznie spala.
 
Pingwinku, trzymaj się! Super że Mercunia dobrze zniosła nieobecność mamy :tak: Dzielna dziewczynka. :-) A ty rzeczywiście za tydzień zapomnisz o zabiegu, a już przegroda ok :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry