reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Dzięki dziewczyny:tak:

Już piszę jak to było...

o 9:00 pojechała do szpitala, bo miała skierowanie /no termin był na 5 grudnia/
po badaniu, lekarz zdecydował o cc, bo dziecko było baaaaardzo wysoko i się mu nie spieszyło zbytnio... pierwsza ciaża zakończona cc, bo zero rozwarcia...
no i przed 13 zrobili jej cesarke
i co się okazało:szok:

otóż dziecko i łozysko było tak owinięte pepowiną, że dziecko nie mogło samo zejść do kanału
i nigdy by tego nie dokonało:no:
łozysko to już ostatkami sił "pracowało"
wody max. zielone....
ufffff.... dobrze, że jej zrobili cc, bo tak by się mogło zadusić, albo coś... i byłoby nieszczęście
ale z dzieckiem OK, dostał 10 pkt.

dobra, spadam:tak:
 
A my własnie wrócilismy ze szczepienia :-)
Młody 11,5 kg
wzrost 77 przy scianie, odcinkowo 86 :confused: w te drugie bardziej wierze :-D
I wszystko z nim git w siatce centylowej najwyzej :-) znaczy sie duzy chłop
 
o rany wlasnie za 15 minut zwala mi sie goscie.a ja w pracy.spadam.irole uwielbiaja zegnac sie na swieta i dawac prezenty,ciasteczka cukiereczki,a ja na diecie.straszne.dobrze ze im tez cos kupilam.na odczepne.to baj baj.do jutra;-)
 
kate - :szok::szok::szok: ale dobrze że dobrze:tak:

Agutka - kasia_z
jest biotechnologiem. Mówię ci, jak w Istebnej na spotkaniu zaczęła ot tak przy okazji żarcia zupek chińskich mówić jak i z czego się zupka składa to wszyscy mało się nie zachłysnęli z wrażenia:-D:-D:-D:-D

roni - co z naszą klasa?:dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry