Kursy. W Wejherowskim UP jest ich sporo i to różnych, ale trzeba sie na takowe dużo szybciej zapisywać.
Domis bedzie mial 1 imprezkę i to po właściwych urodzinach, bo czekamy na tatę.
Bidul mocno jeszcze zakatarzony i biegunka powoli mija, Orsalit pije, ale słabiuchny bardzo.
Ps, co do tej metody usypiania (o której piszecie teraz m in Piotrusiowe usypianie czy Olafowe czy teraz Laurowe) uważam że jest jedną z najskuteczniejszych, a wprowadzanie jej teraz czyli jak dzieciaki są małe i uczą się "wolno"; "nie wolno", jest najwłaściwszym czasem. Poza tym ważne jest uwierzenie że dziecku nie dzieje sie krzywda, a wmawianie rodzicom, że taka sie dzieje jest bezduszne. Każdy rodzic chce dla swojego dziecka najlepiej i jak słyszy takie opinie to tylko sam cierpi.
Fakt metoda usypiania niani telewizyjnej jest bardzo dobra, ale dziecko tak uczone nie umie wcale samo zasypiać, bo zawsze zasypia niby samo w swoim łóżeczku - ale dorosły jest obok, w pokoju w którym zasypia, wiec jak maleńkie się obudzi w pokoju i nie zobaczy "mamy" wpadnie w strach, no a bidna mama musi przyjść i siedzieć obok by usnęło
I to samodzielne usypianie??? Powiedzmy. Ja mam inną wersję nazwy.