ejo ejo :-)
witam na bb pokladzie :-)
mialam awarie neta do tego wszystkiego, caly wczorajszy wieczor i dzisiejszy dzien, psia mac.
heh. mlody moj kuzwa kaszle dalej niz widzi, jutro po lekarza dzwonie, a jak cos, to pojade do niego chocby i do wejherowa, fak.. boshe, zeby nie byl chory na to, co ja! goraczki nie ma, katar do pasa (raczej bezbarwny), daje lipomal + sinupret + ambroheksal na kaszel, ehhhhhhh
dupa
za to pojechalam dzis do cioci do gdanska - SAMA autem ;-) dla mnie to wyczyn na miare lotu w kosmos ;-) juz normalnie zero stresu za kolkiem, fajosko!
czarna, trzymam kciuki za II!!!!!!!!!!
ja robilam bete dwa razy za kazdym razem ;-) testy strasznie jasniutkie wychodzily w dniu @.
lucky - slodka niunia :-) masz jakas fotke? to wklej! moj wyglada jak maszkaron, to nie wklejam ;-) (pomijajac brak kabla ;-) )
Roni - superanckiego masz lekarza :-)
ja na pewno drugi raz rodze w wejherowie ;-) i jak nie bede miala towarzystwa (
lucky ;-) ) to wezme pojedyncza sale :-) i na pewno znowu ZZO :-)
jesu, powiem wam, ze nie boje sie w ogole porodu, nic a nic.. ale boje sie, jak sobie rade dam po.. u nas sie zaczyna sezon juz od 20 maja + sesja D = zero D w domu, a ja z mlodym i z gloniszczem to chyba jakas babcie do domu wezmiemy.. bo pamietam, ze jakies 6 tyg dochodzilam do siebie po urodzeniu Fiolka, zle sie czulam, slaba i w ogole ble.. i jeszcze do tego wszystko mnie tam bolalo i siedzialam na kolku dobre pare tygodni.. ehhhh
a tu dwojka mi sie bedzie na rece pchac, masakra!..
no i tyle niusow..
PS Dita, nie pitol, bo w zeby
