reklama

mamusie grudniowe:)

Patrycja Ty pod nadzorem jestes teraz
melduj sie ladnie co rano bo dupke spierzemy!!

pingwinku witamy!!!
w sumie to chyba nic specjanego sie nie dzialo
Dita byla na Krecie wyjazd firmowy bez dzieci!
maja otworzla spolke z mezem chce jeździć jako taksówka
kasia z jest na wyjazdowej majowce troche chorowala
kate less biedna sie nudzi i teraz ma tyle zajec, ze zadko ja widac(szkoła, organizacja pomagająca dzieciom i zajęcia z dziećmi chorymi)
aenye nie rodzi w tym roku;-)Fiolek troche choruje
atol wojuje z kryzsem u starszej corki i dzielnie sobie radzi
Agutka z coreczka choruja
kasu z Brunkiem i mezem byli na wakacjach + teraz brunio choruje
nonek w piate urodziny Juleczki wojowala z jakims zatruciem solenizantki
ja jestem z mezem w Swionujciu i troche sobie tu pomieszkamy
sugar dopadly zatoki i nam zdychala bida, dzieciaszki ok
anitka sie pojawila u nich wszystko ok+ Mikolaj wzrosl, ze hoho
Nieistotna ma klopociki bo Filip nie chce jesc nic

no i najwazniejsze Lucky urodzila Matylde jakies 10 dni temu
od wczoraj jest sama, dzielna z trójką

jak kogos pominelam sorki
 
reklama
Pingwinek witaj mamusko! Bywaj czesciej!

Wiecie, to chyba jednak nie bylo zatrucie. Ja zaczynam czuc sie jak wycieraczka w taksowce, jeszcze nic nie jadlam, na widok jedzenia mnie odpycha. I muli mnie na maksa. Nie, no poprostu za je bi scie. Szlag mnie trafi ze zlosci.
 
kurcze nona!! walnij sobie sete
poważnie
to powinno wymioty wstrzymać

aaaa kinga sorki!!

u kingi i Filipka wszystko dobrze, mama obcieła się na krótko a dzidziak super roześmiany
 
jestem jestem, mowilam, ze dzis na pewno nie rodze :cool2: za dobra wyzera by mnie ominela :-D

u nas tez nie zatrucie, ewidentnie rota. dzis bez goraczki i rzyganka, ale za to rano kupa w ilosci horrendalnej :szok: jakis litr, z czego polowa sie wylala dolem pizamy.. ogolnie cudnie :-D
ale jestem superszczesliwa i tak, ze taki lagodny przebieg.. jedno rzyganko, dwie luzne kupy wczoraj i jedna sama woda dzisiaj - a mlody pije, zzera paluszki i flipsy, anawet zjadl 3 lyzki pomidoroweczki leciutkiej :-) i lyzke duza makaronu samego. wiec luzik :-) i zjada ladnie nifuroksazyd, co mu go dalam w koncu :-) i ogolnie rozesmiany i pogodny :-)

cyba mnie Ktos na gorze oszczedza przed tym porodem, heh :-D

atol
;-)

ja najbardziej chce 11 lub 13 :-D
 
ja czały czas jestem;-)
nic się nie dzieje to nie pisze

Mapecior śpi już 1,5 godziny
jak wstanie to biorę się za naleśniki i
mykamy do Międzyzdroii połazić
 
a moj maly mnie wk..wia, no szok!!!!!!!!!!!!!!
wstal o 6.30, ja z nim, bo wielka megakupa obrudzila juz pol mieszkania. o 9.30 padl na niecala godzine. i do teraz miauczy maksymalnie, w sensie, nie wie co chce, taki rozdrazniony malpiszon, polozylam do wyrka, bo sie poklada wszedzie, a on ma w d spanie!!! a my za godzine musimy wyjsc!!!!! nosz kuzwa pieprzona mac, zawsze musi cos odwalic przed impreza, grrrrrr!!! i bedzie marudzil, plakal, jeczal i pchal mi sie na kolana caly wieczor, tyle mojego, ze moze cos zjem :crazy: FAKKKKKKKKKKKK
 
może weź go w wózek i na balkon??
nie ma co się wściekać czasem i tak się układa
Fiol przecież nie wie, że macie wyjść:sorry2:
buziam i spokoju życzę

my wczoraj jedliśmy mega pyszny obiad na raty tzn. najpierw ja byłam z Małym a T. jadł potem T. był z małym a ja jadłam do tego całą restałracja się na nas gapiła jak Młody płakał całkiem jakby to że dziecko płacze nie było jego jednym z naturalnych zachowań - też mi się to nie podobało ale dzieciństwo rządzi się swoimi prawami a my Maleńtasą służymy między innymi do poznawania świata
 
reklama
ale smiesznie nikogo nie ma:-p

ja juz dzieci spac polozylam i relaks sie zaczyna

jutro mamy intensywny dzien, ciekawe jak Helena go przezyje

rano obowiazkowy spacerek (chyba ze bedzie lao), a potem jestesmy umowieni ze znajomymi u nich w domu, z tymi co to hank byla na nartach

fajnie bo maja duzy ogrod i plac zabaw to sie dzieci wyszaleja

gorzej ze to akurat pora spania Heleny bedzie i nie bardzo wiem czy nie skonczy sie mega rykiem:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry