No i bardzo dobrze robicie
ja generalnie jestem zwolenniczką odsuwania dziecka w takiej sytuacji
starsze mozna zostawić w pokoju do "przemyślenia sobie"
a młodsze musi wiedzieć, że zrobiło coś nie tak i mamusia/tatus/babcia/itd
nie będą w takim momecnie przytulać, bawic się, itp.
trzeba pokazać dziecku, że jest się na nie "obrażonym", nie wolno się uśmiechać, zmieniać tonu głosu na łagodny, nalezy odsunac dziecko lub samemu wyjść z pomieszczenia, itp.
największy błąd, to łagodzenie sytuacji /np. zaraz jest śmiech, zabawa, itp/
bo wówczas dziecko kojarzy: "krzyczę-->mama mówi głośno, jest zła i nie przytula--> ale za chwilę jest fajna zabawa"
po akcji nie wolno dziecku o tym przypominac, bo to nie ma sensu
no i najważniejsza rzecz - krótkie, konkretne komunikaty mówione odpowiednim tonem na wysokości buzi dziecka
No i przy komunikacje "nie wolno" powinien płynąc komunikat "wolno" i zająć dziecko czymś innym
należy wygaszać negatywne reakcje czy bodźce
i wzmacniać pozytywne
no i tyle z mojego "mądrowania" się

))