reklama

mamusie grudniowe:)

My się zdecydowaliśmy na takie piętrowe czyli dorosłe już 90x200 cm.
Zależy jak u ciebie z miejscem i na ile planujecie kolejne (jak szybko to i tak będziecie niedługo kupować drugie duże, moim zdaniem lepiej piętrowe od razu i spokój. To drugie sobie poczeka w piwnicy). U nas dużo miejsca u małego w pokoju, więc takie duże się spokojnie zmieści (a nawet dwa takie pełnowymiarowe).
 
reklama
cześć... jest 13.37 i nikogo od rana nie ma....co się święci...cisza przed burzą czy co:-(:confused:
byłam dzisiaj rano na zakupach na targu... wszyscy oczywiście jaka duża jak na 1,8 .ale jedna to już przesadziła, powiedziała że na 3 latka wygląda, bo ona ma wnuczka 1,7 i jest o głowę mniejszy:dry:,
mam nadzieję, że na Istebną się załapię to porównam ją z waszymi bąblami ,i się dopiero okaże czy ona taka duża:happy:
 
nieistotna a na gardło to maja mi kiedyś polecała wódkę z pieprzem, tylko że nie wypróbowałam bo antybiotyki zaczęłam brać, może Ty wypróbuj podobno efekt murowany:tak:
 
w końcu Was doczytałam :-)

jeśli o łóżko chodzi to Maja ma takie Miś do spania - Miś Śpioszek - Strona Główna, jest fajne, bo z niego nie spadnie :laugh2: ale jak sa te upały to w nim nie spi bo jest cała spocona od misia-za gorąco jej
zastanawiam się nad takim łożkiem (tym razem może zamiast misia kotek) ŁÓŻECZKO MIŚ z pojemnikiem.MATERAC GRATIS!!!!! (409158428) - Aukcje internetowe Allegro ale to dopiero na 2 latka :)

Pochwalę się Wam, że moje małe dziecię jak wczoraj zjadło o 21 i od razu zasnęło tak wstało dopiero o 5:33, normalnie szok, pierwsza przespana noc Michasia :-) oznaka, że się starzeje :laugh2::laugh2::laugh2:

byłam dziś do południa z dzieciakami na spacerze, trochę chłodno, ale mi oczywiście jak zwykle goraco i chyba mnie przewiało bo teraz mi zimno, z nosa się leje brrr
 
reklama
No wlasnie co tu takie pustki???????

Nieistotna ja gardlo zawsze lecze woda z pieprzem...antybiotyki na moje gardlo nie dzialaja.

Mielismy jechac do aquaparku ale Maras cos nieciekawie wyglada...chyba chorobsko go lapie.
Ale nadal chetny na wyjazd. Ja jednak mam obawy...i chyba nie pojedziemu. Pozniej sie rozchoruje i zostanie biedak sam bo my w poniedzialek do PL lecimy.

Jakos nie mam planu na dzisiejszy dzien.
Poprasowalam , zrobilam obiad i polezec mi sie chce z piwkiem w lapce.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry