jesu, dziewczyny, tak nie mozna

zaraz mi oczy wyplyna ze smiechu
Roni, ajlawju, ty to wiesz ;-)
i umiem piec takie babki nie z proszku

tylko dzizas, gdzie ja mam przepis?? jak bardzo jestes na cisnieniu to poszukam
u nas wypadek przed chwila - Maks tak skakal, trzymajac sie stolu (jego ulubiona zabawa) ze w koncu wyrznal buzka, rozcial sobie ta skorke laczaca gorna warge z dziaslami (wedzidelko?) i strasznie krwawil, do tego polecial, oczywiscie, centralnie na plery

rewela
do tego trzy obsrance, sama juz nie wiem, co mi w domu smierdzi
odzizas, jak mam ta trojke to chce sie podwiazac
niech jakas odsiecz przyjdzie, bo padne
mozna i inaczej:
a, i tak w ogole to dzisiaj bardzo duzo robilam takich zamowien do kuriera, musialam przekopiowac tysiac adresow, potem musialam odpoczac chwile ogladajac dextera z vod, potem zrobilam obiad masiowi z marchewki i kurczaczka, z odrobina selera i pora, czego oczywiscie nie zjadl, potem go uspilam na balkonie, poszlam sie ubrac w ciuchy i zdjelam dopiero pizame, potem pojechalam z masiem po zakupy i po dzieci, potem musialam sie z nimi wtelepac pod gore, oba glony ryczaly po drodze, a masio zaczal ryczec u gory juz. dalam im jesc (parowki i chlebek), dwa razy pic (sok z woda), nakarmilam maksa, opatrzylam, przebralam. teraz mam chwile i siedze na bb.
dobrze mi poszlo? ;-)