reklama

mamusie grudniowe:)

aenye to sie zaczelo:), ja wlasnie dochodze do wniosku, ze powoli mi mija, ale ostatnie dwa tygodnie byly niezbyt dobre, a do tego jeszcze to przeziebienie. Ale wiecie co, da sie to spokojnie przezyc, ja bardzo sie zaprzyjaznilam z kibelkiem. juz mialam ochote nadac mu imie, skoro tyle z nim rozmawialam:)
czarnamoje najszczersze gratulacje!!! Wszystko bedzie ksiazkowo i doczekasz sie wspanialej Kruszyneczki. I bedzie wygladac tak jak sobie pewnie juz marzysz.... :)
 
reklama
jejku jej :) nonek, dla mnie to cos okropnego, nie wiem.. sa jakies sposoby na takie poranki?.. bo mnie to spowalnia dodatkowo... a i tak zawsze sie rano spozniam :( jakies ziolka mozna moze pic, cos...???

i strasznie mnie draznai - nie wiem, czy juz mowilam - zapachy srodkow myjacych, czyszczacych, proszkow, perfumow... i jedzenia smazonego tez :) :) :) nie mowiac o klasycznych smrodkach 'podpachowych' ludzi w autobusie, kolece... beka... jak tu zyc w swiecie pelnym zapachow!? (lub smrodow!?)

chyba kupie SE klamerke na nos ;-)
 
kicia80 - ale widzial kropke zarodka, czy pecherzyk? bo moj pecherzyk na ekranie mial jakies 7-8 cm (mowie o tym, jak on na ekranie wygladal, na pewno jest muczo mniejszy!)... i w srodku widzialam jakies bialawe cos, co moj gin nazwal cialkiem zoltym...

a jesli widzialas kropeczke zarodka, to super :)
a jak nie, to czekamy razem :) :) :)

ale skoro zalozyl ci karte ciazy, to bedzie swietnie! i u mnie i u ciebie :) :) :)

wiem, co mowisz, ja tez nastawilam sie na zobaczenie serdusia, jak sie udalo sugarspunsister... i tez bylam - nawet jeszcze troszke jestem - zalamana :)
i tez ciagle, wprost ciagle sie boje :) ale coraz czesciej mysle, ze bedzie wszystko pieknie... :) tak jak u czarnej :) :) :) ona tez nie widziala nic poza pecherzykiem... a teraz jest juz serduniek :) wiec glowka do gory i pozdrawiam serdecznie :)
 
No witajcie ponownie:))
..aeyne podobno najlepiej przed wstaniem z łózka przegrysć cosik:)) Tak wiec musisz spać z jakimś sucharkiem lub krakersikiem po poduszeczka:)
kicia80 bedzie wszystko dobrze ja tez biore Luteine 2x dziennie dopochwowo:)) a skoro gin ci przepisał to dobrze napewno maleństwu niezaszkodzi a pomoże:)
nemesia GRATULACJE  i fajnie że do nas dołączyłaś:))Już lece dopisać Cię do listy
 
kicia, a luteine tez bralam, na wydluzenie fazy lutealnej i zadzialalo :) to jest tez jakas forma progesteronu, jak duphaston, tyle ze chyba mniej inwazyjna (ale moge sie mylic, moze taka sama; ale po luteinie nie czulam sie tak zle, jak po duphastonie). a teraz wlansie na bole brzusia i lekkie plamionka dostalam duphaston :) i jest ok. wiec glowka do gory :)
zreszta czarna tez bierze luteine :)

cmox

swoja droga witam wszystkie nowe kolezanki :) :) :) dzisiaj dolaczyly do nas az trzy! supeeer :) ogromniaste gratulacje dla wszystkich :) i cieszymy sie, ze jest nas coraz wiecej :) :) :)
 
czarna, to moze byc to - zauwazylam, ze jak zjem bulke, to przechodzi. problem w tym, ze ostatnio zrobilam sie wybredna i przez moje usta przejdzie tylko swieze pieczywo ;-) ale sucharek to dobra mysl. choc moj men mnie zabije, ze jem w lozku ;-) a ciebie nie mecza mdlosci?

a w ciagu dnia pomaga mi grejfrucik i sok grejfrutowy. pije hektolitrami, a od jakiegos miesiaca co najmniej jeden, dwa grejfcie dziennie zjadam :) :) :) i wciagam wszystko, co kwasne w ogole... cytryny na 'sucho'... kwasne jablka... visolvit... kapusta i ogorki kiszone... oto moje smaki ;-) no i wino rozowe wytrawne, ale to strasznie rzadko... i jak juz wezme te niesmiale lyczki, to juz zaluje, ze nie moge wiecej ;-)
choc wiem, ze to jeszcze nie zachcianki, to widze, ze powoli kwasne staje sie moim smakiem nr 1! nawet nie mam checi na slodycze, powiem wam :)

jakis ginowy dzien byl dzisiaj, co? :)
dobra, a teraz lulam, bo gadam i gadam...
karaluszki pod poduszki :)
 
aenyetak jak wczesniej powiedziala czarna, ale oprocz tego mi pomaga taka herbatka na I trymestr z Bio Activ, ona jest m. in. z imbirem, ktory hamuje nudnosci i wymioty. Zreszta najlepszy jest swiezy imbir na takie rzeczy. Jak boli cie zoladek, takie specyficzne klocie to mozesz sobie wypic rumianku (jak nie jestes oczywiscie uczulona), a jak naprawde bardzo boli to no-spa. Ale tak naprawde to jak masz wymiotowac to bedziesz, taka smutna prawda. Dla pocieszenia- podobno jak masz nudnosci i wymioty, znaczy, ze wszystko sie prawidlowo rozwija ;D pozdrawiam
 
Ok mam nadzieje, ze nie pominełam żadnej nowej mamusi i wszystkie już jesteśmy w komplecie na naszej liscie:) Kurde kiedy ten mój m zrobi mi laptopka przez niego nie moge wam pokazać mojej kruszunki:((
..aeyne nie mnie takie rzeczy omijaja:)) jedynie czasami wieczorem mam takie uczucie wymiotne ale to chyba z przejedzenia bo dla mnie wieczór to najlepsza pora na posiłek:))
 
nonek - u mnie to chyba przez duphaston jednak.. jak bralam bromergon - tez cos w ten desen, to bylo mi podobnie niedobrze. ale nigdy nie wymiotowalam, prawda ::) nom...

czarna - zobaczysz, i na ciebie przyjdzie pora :) :) :)

buziaki!!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry