reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Witamy Nieistotna :-)
Ale tu sie dzialo ostatnio. wow
Mialam wolne wczoraj bo bank holiday tak zwany byl. Halloween chyba dzisiaj, ale ja i tak siedze w domku. uwielbiam leniuchowac ostatnio.
U nas padalo z rana, jak zwykle bylo juz z 10 teczy, ale teraz jest lepiej.
Nie chwalac dnia przed zachodem slonca, to za godzinke bedzie lalo na 100 %.
 
Dziekuje saro. Jasny gwint to ja nie wiem, u nas niby godzine do tylu, przestawialismy w sobote zegarki i myslalam ze w polsce tez. U was widze jest po 14, a tu po 12. Chyba sie pogubilam. Bo ten czas co pokazuja na moim poscie jest inny od prawdziwego tutaj, zawsze tak bylo ale o godzinke. Teraz sa dwie.
Ale bzdurami sie zajmuje.
 
No u nas też była zmiana czasu przecież? Może trzeba w opcjach forum zaznaczyć...

A ja dziś uwięziona z dziadami od wymiany kaloryferów, na szczęście tylko kiblowych. Spółdzielniane jakieś dziady straszne, taki stereotyp roboli z filmu normalnie, zdania po polsku prawidłowego nie sklecą, znacie klimat. Dziady chodzą tu od 8 rano, a na koniec wg. nich się nie zanosi ("Ile jeszcze?" "Oooo, Pani, dłuuugoo..."). Na razie wystają kłęby rur z sufitu i podłogi, kaloryfer wymontowali i kupa gruzu w połowie mieszkania. Z sukcesów: nie zdemolowali na razie ścian ani pawlacza. A godzinę temu gdzieś zniknęli, pewnie w pobliskim mleczniaku na posiłku regeneracyjnym... Za 2,5 godziny wraca Dareczek, to mnie od nich uwolni.. Ech, jak ja nie lubie doglądać takich robotników.. bleee... wszystkim remontującym serdecznie współczuję :baffled:

Pocieszam się, że na dzidziusia chociaż ciepło będzie w łazience... :tak:
 
A ja mam stresa jak diabeł i nawet nie chce mi sie tego tłumaczyć. :realmad::angry::crazy::oo2::unibrow:
Może po południu wkleję zdjęcia to zobaczycie z czym będzę musiała sobie poradzić:sick: + Tomek wyjeżdża+ zima +piec+ ciężki do noszenia węgiel= katastrofa:szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
A tyle miałam planów przed wyjazdem T. Nic nie zdąrzymy zrobić :no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
NIC !@#$%^&*()_!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Luckymama, nie spinaj. Pochodzisz kilka razy z jednym węglem :tak: i dobrze będzie. Pomalutku, pomalutku i będzie ok. Kwestia zorganizowania.
Może kogoś do pomocy dorywczej? Np jak trzeba będzie posprzątać dom?
Warto się sobą cieszyć jak T. wyjeżdża, a nie tam robić wszystko na czas.. :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry