pingwinek, bede czatowac na reklame :-)
Dita - rodzinka przeszczesliwa :-) ja juz tez ;-) a najbardziej chyba maz. caluje, glaszcze brzuszek, sam z siebie. nie poznaje faceta :-)
kasia - ja mam za to problem z sikaniem w nocy. Maks trzyma, ze szok, od kilku miesiecy praktycznie mu sie nie zdarza - moze raz, nie pamietam. a Fiol za to noc w noc ma zasikana pieluche. normalnie mam ochote go udusic nieraz - bo szczy az milo, nie popuszcza, ale leje, ile ma. zakladam mu pieluche, ale nie wystarcza - i zawsze ma zasikane lozko, a ja zmieniam i zmieniam ta posciel w kolko. mam dosc. co zrobic, by przestal sikac? juz probowalam nagrod - podzialalo kilka dni i tyle. tlumacze mu, nie daje pic duzo przed spaniem (do kolacji pol kubka, potem kapiel i po kapieli max lyk wody). no i co??? blagam o jakis sposob...
a z kupka chyba nie poradze, zachecaj, nagradzaj, klaskaj, daj slodycz jakis moze... no nie wiem, zeby wykumal, ze tak lepiej. chyba czas...
my wrocilismy z wakacji, az jestem przeszczesliwa. tylko sterty szmat, kolder, waliz do uprzatniecia ;-) ale damy rade. gorzej z praniem ;-) nie wiem, chyba z dwa tygodnie mi zajmie ;-)
ogolnie bylo super, na koniec, wczoraj zbieralismy grzyby - tam masa jest kurek, tych co niemiara cale wakacje sie najedlismy - ale wczoraj jakis urodzaj na prawuski

ciesze sie jak dzika, same sliczne grzybki! bedzie co suszyc :-)
dzidzia troche mi sie daje we znaki, ciagle mi niedobrze albo slabo, ciagle bym spala i zimno mi non toper. ale poza tym super :-)