Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
kate - nie mam się jak powiesić bo przeca mnie mogę wstawać ;-)
gratuluję biznesu Pani Prezes :-)
aenye - kaj ten synek, miał wczoraj wyleźć ;-)
a ja wróciłam od gina dostałam kolejne zwolnienie na miesiąc i gapię się w TV, oprócz tego przez miesiąc przytyłam tylko 0,4 kg i cieszę z tego powodu ryja
dita, ta, i lech jaroslaw sie wtedy bedzie nazywal. albo tupolew. nie, 10/04 nie wchodzi w gre, bo sie porzygam. jedyne, z czym mi sie ta data kojarzy to z wkurwiajacym telewizorem pieprzacym w kolko o tym samym. nie zycz mi tego.
milka, no jak to kaj. wk..wia mnie nadal kopiac w zoladek.
nerwa mam strasznego, laski ,psycha mi siadla i ryczec mi sie chce.. ch... strzela. normalnie wczoraj byl moj termin wg @. gin wyliczyl na 10 na podstawie niewiadomych danych. a ja nie moge dzis rodzic, nie moge w niedziele ani w poniedzialek, wiec sie solidnie wk..wiam i przeterminuje sie i splesnieje, i zgnije jak stara kaszanka.
aenye - na znak protestu razem z Tobą ściskamy zwieracze co by tylko nie wypadł 10.04, urodzic nie mogę ale za to powstrzymam się od walenia kupy ;-) aż do 11.04
hehe, a ja dalej obstawiam 10 Spoko, moja sis się urodziła 10.04, własnie jutro mamy u niej imprezę;-) aenye - olej, wyluzuj, a co jakbyś musiała jak ja z Alą czekać jeszcze prawie 2 tygodnie? Szkoda nerwów, korzystaj z przespanych nocy póki co;-)
hehe, milka, padlabym na zawal najpierw, dopiero potem urodzila. ;-)
nie, ja juz luzuje, poszlam sobie w ramach relaksu ;-) do galerii obok kupic tabletki do zmywarki i wkladki wypacykowalam sie na te okolicznosc (lacznie z mejkapem i pazurami na czerwono) i wrocilam z 5 ciezkmi siatami, specjalnie ignorujac windy i popirzajac po schodach. juz mi lepiej
dzis mam zamiar sie obezrec ze szczescia, ze nie urodzilam poki co i zapodac sobie jakis horror ;-) a co!
dita, nie wk..wiaj mnie ;-) bo w zeby ;-)
kurcze ja tak rzadko z domu wychodzę, że strasznie się dziś mordowałam z goleniem nóg a potem z zarzuceniem tapety a tak upierdzieliłam sobie tuszem gębę, że wyglądałam jak jakieś pie przone emo, potem szpatułka i czyszczenie traumatiko jak nic
co to ZA dzien w ogole ? ja pytam?
łączę się z bólu z wami, mnie dopadł dzis rotawirus w pracy. Cudem udało mi się wrócić (15 km) rzygając tylko 3 razy. Fak fak fak. A zapowiadal sie mily weekend...
Oczywiscie jak cos to: D na szkoleniu 200 km ode mnie, zabral samochod. Bratu za to dwa samochody sie zepsuły. Dobrze ze mama mnie uratowala... i dzis zostaje na noc.
Moja ulubiona choroba jak nic.