Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
moj Filip w tym roku postanowil zostac grzybiarzem ;-) calkiem niezle mu to wychodzi poki co, bez kitu, znajduje grzyby tam, gdzie mi sie wydaje, ze nic nie ma, spod ziemi normalnie ;-) i rozroznia juz wszystkie te gatunki, co ja znam - kurki, podgrzybki, kozaki, prawdziwki, maslaki, miodowki i zajaczki ;-)
goraczka, telepki - a wieczor panienski mialam do zorganizowania (swiadkiem bylam). wytrzymalam jakos do 22, szybko zalatwilam wiekszosc atrakcji i reszte przekazalam dziewczynom. w sobote bylam jeszcze b. slaba, ale leki daly rade i ja tez, a po kosciele to juz w ogole czulam sie dobrze :-) tanczylam, jadlam i w ogole git. za to rozchorowal sie D - masakra, ani minuty nie byl na weselu - po kosciele go zlapalo. nie zszedl na wesele wcale. ale w niedziele juz bylo super i weszlismy pod Sniezke :-) tzn wjechalismy wyciagiem, ja z mlodym w chuscie, bylam zachwycona! mlody grzeczniutki, rozgladal sie, potem zasnal :-) na Kopie troche pohasal w trawie, a potem zeszlismy na nozkach :-) fajnie, naprawde, tak sie ciesze, ze te gory zobaczylam :-) nigdy dotad nie bylam w Karkonoszach, zawsze w Tatry jezdzilam.