• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
ROni do Matki Polki mam jakieś 50-60 km także jakbym wczesniej zaczeła rodzić to raczej sie tam nie wybiore:no:

Dzisiaj jade do Pani docent z Madurowicza i zobaczymy co mi powie:tak:
Tak wogóle to gratuluje sobie i luckymamaie i adze i wszystkiem pozostałym małych rocznic:-D

DZISIAJ CESARKE MA MEGIK CHYBA NIE?? cholerka czekamy na wiadomości:-)

Luckymama skoro dzisiaj 36 tydz zaczynamy to gdzieś za 2 tyg pewnie mi cc ustalą:nerd:
 
Megik nie ma cesarki.
Ona miala na dzis termin porodu i ma sie zglosic do szpitala. Dogadala sie z polozna ze chyba beda wywolywac porod. Badz co badz plan jest taki ze rodi naturalnie :)
Trzymam za nia kciuki
 
Piekna przypowieść..

" W brzuchu cieżarnej kobiety byly bliźniaki. Pierwszy zapytał sie drugiego:

- Wierzysz w życie po porodzie?

- Jasne. Cos musi tam być. Mnie sie wydaje, ze my własnie po to tu jestesmy, zeby sie przygotować na to co będzie potem.

- Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wyglądać?

- No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią....

- No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przeciez żywi nas pępowina.

- No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę a ona się będzie o nas troszczyć.

- Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według ciebie w ogóle jest?

- No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było.

- Nie wierze! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem czyli jej nie ma...

- No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz
świat.
Wiesz, ja myślę , ze prawdziwe życie zaczyna się później..........."
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry